Początkowo GNIDA. została zaplanowana jako „zdalny” międzynarodowy projekt pomiędzy Rosją, Niemcami i Ameryką. Kiedy muzycy rozpoczęli próby w 2022 roku, postanowili przekształcić w pełnoprawny zespół. Ciekawostką jest, że poprawna pisownia nazwy zespołu to .gnida (z kropką).
„Sacrifice for Resurrection” to album koncepcyjny opowiadający o średniowieczu i mrocznych czasach. Zespół bardzo długo pracował nad brzmieniem, aby uzyskać bardzo miękkie, a jednocześnie surowe, analogowe brzmienie. Muzyka została nagrana w 2023 roku w Infernal Records Studio (Vomitous Mass, Tsaver, Hellcord), a gościnne wokale zarejestrowano:
– Clayton Meade (Condemned) w USA,
– Atur Ryabov (Septicopyemia) w Ivanovo Studio.
– Decomposition (Entrails) we własnym studiu RUMF Productions.
Nad miksem i masteringiem pracowano w syberyjskim Infernal Records Studio.
Okładka powstała w Ungodly Ruins Design, zaś nad bookletem i layoutem pochylił się syberyjski grafik Polly.
„Sacrifice for Resurrection” został wydany 10 stycznia 2024 roku w formie cyfrowej na najpopularniejszych platformach streamingowych (link tutaj) oraz formie fizycznej na kasecie magnetofonowej oraz płycie CD dzięki współpracy z Heretic Impalement Records. Wydawnictwo jest dostępne w sprzedaży za pośrednictwem platformy Bandcamp.
Muzykę tego zespołu polecamy fanom takich kapel jak Decrepit Birth, Deeds of Flesh, Dying Fetus i Devourment.
Poniżej prezentujemy odsłuch całej płyty.
Tracklista:
1. Intro
2. 100 Bodies (ft. Clayton Meade of Condemned)
3. The Servants and Slaves. The Cowards and Graves
4. The Source of Redemption
5. The Stench of Decay (ft. Decomposition of Entrails)
6. The Fallens Temples
7. Sacrifice for Resurrection (ft. Septicopyemia)
8. Outro

- Muzycy TURBO doceniają nastolatków z ADHD - 28 stycznia 2026
- Wrocławski ODYUM na koncercie w Poznaniu - 27 stycznia 2026
- Wygraj bilet na koncert zespołu NAPALM DEATH - 27 stycznia 2026
Tagi: brutal death metal, death metal, Gnida, GNIDA. Sacrifice for Resurrection, Heretic Impalement Records, premiera, stream, streaming.






