Guilherme Miranda: „Death metal jest niewyczerpanym źródłem inspiracji”

Kiedy nadarzyła się okazja krótkiej pogawędki z Guilherme Miranda, nie mogłem sobie tej okazji odpuścić. Gość odpowiada za bezkompromisowy jazgot metalu śmierci brazylijskiego KroW, a oprócz własnej grupy załogantów targa z uporem maniaka struny w legendarnym Entombed A.D.. Dlatego też postanowiłem pogadać o samej idei grania death metalu, brazylijskiej sceny i Wacken Open Air.

Ave Guilherme! Powiedz, czemu każesz nam czekać na nowy album KroW tak długo?
Haha! Dobre pytanie stary. Muszę przyznać, nie ty pierwszy o to pytasz, coraz częściej muszę odpowiadać na pytanie o kolejny album KroW. Mam ostatnio dużo na głowie, więc nagram coś dla KroW kiedy nadejdzie właściwy czas i materiał będzie zadowalający.

Wasza ostatnia EPka Relentless Disease niedawno skończyła 2 lata. Zakładam, że ten materiał miał być przedsmakiem kolejnego albumu, więc czas już żeby ten album nagrać. Jakiego brzmienia możemy się spodziewać na 3 albumie KroW?
Masz rację, tak właśnie miało być. Ale, mieliśmy dużo roboty w trasie koncertowej i tak dalej, więc nadal nie wiem jak będzie brzmiał trzeci album. Jeśli nadal ci sami kolesie będzie grali to samo gówno to będzie brzmiał jak KroW (hahahaa). Jeśli dodamy nowe dźwięki, będzie to oczywiście naturalny rozwój. Jesteśmy w trasie już dość długo, wyłoniły się nowe patenty, które teraz są częścią naszego stylu.

11

Wasze ostatnie wydawnictwo składało się zaledwie dwóch, intensywnie death metalowych utworów. Nagraliście na tej sesji jeszcze coś? Podczas ostatniej sesji nagraniowej mieliście okazję pracować z Ronnie’m Björnströmem, szwedzkim muzykiem, który jest znany z Aeon. Czy miał on wpływ na brzmienie waszej Epki? Co myślisz o tym nagraniu z perspektywy czasu?
Nie nagraliśmy nic poza tymi dwoma utworami. Praca z Ronnie’m była najlepszym doświadczeniem jakie miałem okazję przeżyć w studio nagraniowym. Jest wielkim producentem, a dodatkowo jego pozytywna aura wiele zmienia. Myślę, że właśnie dlatego te dwie piosenki brzmią kapitalne, po prostu dobrze się bawiliśmy i nagrywaliśmy dźwięki, z których wyszło EP. Kiedy go słucham nadal czuję dumę. Jako muzyk myślę jednak, że teraz możemy nagrać coś lepszego, zawsze tak myślę, kiedy słucham starych kawałków. Wtedy takie granie było najlepsze, tak kiedyś brzmieliśmy.

Od czasu założenia KroW, wasza muzyka jest nieodłącznie związana z death metalem. Czy ten gatunek nadal stanowi niewyczerpane źródło inspiracji?
Death metal jest niewyczerpanym źródłem inspiracji. Nigdy nawet nie próbowałem grać czegoś wielce odmiennego, więc za każdym razem kiedy dotykam mojej gitary tak właśnie ona brzmi.

12033103_898059610229664_4003388201048411369_n

Zanurzmy się głębiej w otchłani piekielnej. KroW, Land Of Tears, Sarcofago i Nervosa; jak widzisz rozpoznaję niewiele brazylijskich zespołów. Polecisz mi zespoły warte przesłuchania?
Jasne, Brazylia ma bogatą scenę. Dużo zespołów robi interesującą muzykę. Mógłbym wskazać tony dobrych zespołów, ale to zawsze obraca się przeciwko mnie bo zapominam o innych wybitnych. Ostatnio album Rebaellium wciągnął mnie na dłużej, oni nie są nowym zespołem, ale niedawno wrócili z materiałem który ma jaja, jest boski! Możesz kopać dalej i znaleźć inne kapitalne wydawnictwa, ja zawsze przepraszam znajomych, jeśli zapomnę wspomnieć o ich kapeli. Album Ressonância Mórfica też jest przekotem, ci goście wiedzą co robią.

Obserwując ostatnie trendy zauważyłem, że death metal stał się produktem głównie dla starszych fanów metalowej ekstremy. Jak to wygląda w Brazylii?
W Brazylii jest tak samo. Starsze pokolenie nadal tu jest i są fanami nie do zdarcia, z drugiej strony nadchodzi pokolenie młodych. Tak to już jest.

W zeszłym roku miałeś okazję zagrać na Rock in Rio Festival, zastanawiam się, jak zorganizowany jest ten festiwal. Jaka panuje tam atmosfera?
Grać na Rock in Rio to była ogromna rzecz, festiwal jest potężny, na skalę światową, organizatorzy są mili i traktują zespoły jak prawdziwych artystów. Wspaniale się bawiłem. Atmosfera jest super, a zasięg muzyki niewiarygodnie duży.

3

Nie znalazłem żadnej informacji na temat trasy koncertowej Krow po Europie. Byliście już na starym kontynencie? Wiem, że mieliście okazję, żeby odwiedzić Polskę z Entombed A.D., ale zanim zapytam o ten legendarny zespół, chcę wiedzieć czy KroW wystąpił kiedyś w Polsce?
Hahaha tak, ostatnio objeżdżamy Europę. Byliśmy w Polsce już wiele razy, niesamowite przeżycie, mili ludzie, metalowi maniacy i nadużycie alkoholu!!!

Kiedy spotkałeś twórców szwedzkiego death metalu Entombed A.D.? Grając z nimi stałeś się muzykiem, który tworzy coś większego. Na czym dokładnie polega twoja rola?
KroW był głównym supportem Entombed A.D. na trasie po Ameryce Południowej w 2015 roku, byłem też managerem obu zespołów. Trasa była super. Entombed mieli wtedy jednego gitarzystę, pogadałem tu i tam i zaproponowałem, że jeśli chcą drugą gitarę do zespołu to chętnie bym dołączył. Ostatecznie zdecydowali się spróbować i zabrać mnie w trase z Deicide i Hate Eternal. Tak oto po półtorej roku nadal z nimi jestem. Moja rola jest prosta, headbanguje, gram na gitarze i piję piwo.

14233007_10210348165889685_4665118029644528173_n

Jednym zdaniem opisz Dead Dawn.
Agresywny, ciężki, dobrze zrobiony z wybornym gustem muzycznym. To wspaniały album, takie są fakty.

Dwa typy death metalu tworzyły się równocześnie, ale w końcu amerykańska scena rozwinęła inną formę brutalności. Dzisiejszy szwedzki death metal jest bardziej przystępny niż amerykański. Czy są jakieś granice nie do przejścia dla muzyka Entombed A.D. i KroW?
Nie, nie widzę żadnych barier, ale wolę traktować dwa zespoły jako osobne projekty. Oczywiście w 2014 roku wielki zbieg okoliczności, 95% recenzji Relentless Disease mówiło, że takie dźwięki powstają kiedy spotyka się death metal Ameryki Południowej i Szwecji, albo, że to wypadkowa Sepultury i Entombed A.D., w którym ostatecznie gram. To miły zbieg okoliczności, ale chcę zachować dystans i nie mieszać tych dwóch zespołów. Kolejny album KroW na pewno nagramy z Ronniem w Szwecji, taki był plan i nie chcę tego zmieniać, zobaczymy z tego wyjdzie.

Występowałeś w tym roku z Entombed A.D. na Wacken Open Air. Jak było? Czy widziałeś tam polski zespół Calm Hatchery?
Jeśli zapytasz czy fajnie byłoby zagrać na Wacken Black Stage to 10/10 metalowców odpowie, że byłoby cudownie się tam znaleźć. To niewiarygodne doświadczenie, coś czego się nie zapomina. Zacząć tam gdzie ja i dostać się aż tam to osiągnięcie życiowe. Koncert jest nagrany i uwieczniony na zawsze. Niestety nie widziałem zespołu o którym wspomniałeś, byliśmy na Wacken bardzo zajęci, wiele się działo i opuściłem kilka koncertów. Za to pozdrawialiśmy ze sceny polskich fanów, którzy trzymali flagę, spoko sprawa.

14479752_10210608534598740_8647528975497033982_n

Gdzie jeszcze zobaczymy cię w tym roku? Może jakiś gig KroW?
Będę koncertował z Entombed A.D. w Skandynawii + trasa z Voivod (trwa do końca listopada). Co do KroW, może zagramy coś w São Paulo pod koniec grudnia, ale to jeszcze nic pewnego.

14470525_970685863042456_8966166235217593311_n

Bardzo dziękuję ci za czas. Teraz możesz napisać kilka słów dla czytelników Kvlt Magazine.
Wspierajcie metal! Liczę, że będziemy razem headbangować, pić piwo i vodkę na naszym polskim koncercie pod koniec października/na początku listopada! Do zobaczenia w piekle!!!

Tagi: , , , , , , , , , , .