Spowiedź artysty – Mikołaj Rybacki (Percival, Percival Schuttenbach)

Mikołaj Rybacki – współzałożyciel grupy Rivendell,  lider folkowego zespołu Percival i folk-metalowego Percival Schuttenbach, malarz, rysownik, nauczyciel.


1) Twój ulubiony kolor, potrawa i alkohol, to….

Kolory lubię wszystkie, ale ostatnio mi bardzo po głowie chodzi fioletowy. O czarnym nie mówię, bo to brak koloru ;P
Potraw też mam mnóstwo ulubionych i ciężko mi faworyzować którąś, ale jeśli muszę, to powiem: Boeuf Strogonow.
I oczywiście do tego pasuje czerwone, wytrawne wino, które lubiłem, ale teraz już nie piję alkoholu w ogóle.

 

2) Jakie miejsce na świecie chciałbyś odwiedzić?

Pałac Dariusza I w Suzie, ale ponieważ już go właściwie nie ma (zostały ruiny), to tak samo bardzo pałac Alhambra w Grenadzie. Tak naprawdę jednak chciałbym odwiedzić mnóstwo różnych miejsc, więc można te dwa miejsca uznać jedynie za moją dzisiejszą preferencję.

 

3) Gdybyś miał do wyboru zamieszkać na bezludnej wyspie lub w zatłoczonym mieście, wybrałbyś…

Zatłoczone miasto – w nim czuję się bezpiecznie. Wychowałem się w hałasie i ciężko mi wytrzymać w ciszy… choć fascynuje mnie bardzo. Jednak do zamieszkania wybrałbym środek wielkiego, zatłoczonego miasta.

Albo jeszcze inaczej – przytulną, bezludną wyspę z bezpośrednim, szybkim połączeniem z zatłoczonym miastem, żebym mógł się przemieszczać w zależności od nastroju.

 

4) Gdybyś nie został muzykiem, to zająłbyś się….

Malarstwem, grafiką, jubilerstwem, budową instrumentów, historią, pisarstwem, rysowaniem komiksów, businessem… czyli właściwie tym wszystkim, czym przy okazji bycia muzykiem równolegle się zajmuję.

 

5) Która negatywna cecha u człowieka jest najbardziej parszywa?

Tchórzostwo. Ale nie takie w obliczu ataku czy agresji, tylko tchórzostwo przed samym sobą, przed wyzwaniem, przed samodyscypliną i przed rozwojem. Sprzeniewierzenie się samemu sobie.

 

6) Jaka była Twoja pierwsza kaseta lub płyta CD, którą kupiłeś za własne pieniądze?

“Endless Pain” zespołu Kreator. Z ręcznika na chodniku ją kupiłem pod Jasną Górą 🙂

 

7) Wymień 3 najbardziej wpływowe płyty na rozwój metalowej muzyki.

Iron Maiden – “The Number of the Beast”
Slayer – “Reign in Blood”
Metallica – “Master of Puppets”

 

8)  Sport oglądasz w TV czy uprawiasz, jaki?

Nie oglądam, bo w ogóle nie oglądam TV. I raczej nie uprawiam, chyba że za sport można uznać jogę, którą jakoś tam mniej lub bardziej regularnie ćwiczę dla zdrowotności.

 

9) Sytuacja podczas trasy koncertowej, którą najczęściej wspominasz, to…

Gaśnicowe bitwy z zespołem Quo Vadis na wspólnej trasie, oraz permanentne psucie się aut i utykanie z tego powodu w najmniej spodziewanych miejscach, takich jak warsztat-wrakowisko aut w Danii albo środek niczego przy autostradzie w Serbii.

 

10) Co byś zrobił, gdybyś wygrał na loterii 5 milionów Euro?

Nie będę pewnie zbyt oryginalny 🙂 Studio – bogato wyposażone itd. A jak by starczyło, to i małą salę koncertową.

 

11) Co chciałbyś jeszcze osiągnąć w muzyce?

Wszystko 😉 Mam sporo czasu i cierpliwość, więc powoli sobie coś tam dłubię.

 

12) Płyta, której nigdy byś nie wrzucił do odtwarzacza CD?

Nie mam odtwarzacza, haha! Tak na poważnie, to nie przepadam za  polskim reagge, francuskim hip-hopem i niemieckim disco-popem. Ale żeby od razu nie wrzucać? Zawodowo posłucham ;). Jedynie oazowych, religijnych pieśni nie zdzierżę.

 

13) Kim chciałeś zostać, będąc dzieckiem?

Malarzem, kiedy byłem naprawdę bardzo mały, a później to już zawsze gitarzystą. Więc oba marzenia zrealizowałem.

 

14) Co miałeś (nie)przyjemność zjeść, kiedy nie mogłeś odmówić?

Przysmak wikingów – kiszone mięso rekina. Przeohydztwo, ale czuję się dumny, że dałem radę.

 

15) Najdziwniejszy prezent, który otrzymałeś od fana, to…

Dostałem kiedyś czaszkę wyrzeźbioną w zębie buddyjskiego mnicha, który umierając, sam się zmumifikował. A dostałem ją nie od byle kogo, ale od przyjaciela z klasy częstochowskiego Liceum Plastycznego – Przemysława Kossakowskiego, znanego z serii programów o rzeczach nadnaturalnych. Noszę ją przy sobie cały czas.

 

16) Wymień najsłabszą płytę swojego ulubionego zespołu.

Moim ulubionym zespołem jest King Diamond i nie ma on słabych płyt. Naprawdę, ani jedna nie jest słaba. Mogę jedynie podać najmniej przeze mnie słuchaną, nie wiem dlaczego, najmniej mnie może wciągnęła historia na tej płycie. Jest to “Voo Doo”. Choć muszę przyznać, że do pojedynczych utworów często wracam.

 

17) Co Cię najbardziej denerwuje na świecie?

Szeroko pojęta niekumatość. Ludzie się ograniczają umysłowo, przez co mają zawężoną percepcję, nie widzą rozwiązań, możliwości, a to prowadzi ich do wątpliwych – zarówno dla nich, jak i ich adwersarzy – rozwiązań siłowych, przez co wszystko się chrzani i jest jeszcze gorzej. Raz na jakiś czas urodzi się ktoś wybitny, który krzyknie: “Ludzie, opamiętajcie się, przecież to można zrobić prościej i lepiej” i wtedy wszyscy stwierdzają “Oooo, faktycznie”. Przez chwilkę wydaje się, że jest lepiej, coś zaczyna działać i rozkręcać się w dobrym dla ludzkości kierunku, ale zaraz przychodzi jakiś kretyn jeden z drugim i wszystko psuje, robiąc przy tym mądre miny zupełnie jak bardzo małe dziecko naśladujące dorosłego człowieka. I ci kretyni mnie właśnie denerwują swoim nieogarnięciem połączonym z przeświadczeniem o własnej racji, opartym o bardzo niskie poczucie własnej wartości. Można ich spotkać na szczytach, ale i natknąć się na nich tuż za rogiem, są jak robactwo – denerwująco upierdliwi i uparcie irytujący.

 

18) Utwory/Płyty/Zespoły, których fenomenu nigdy nie zrozumiesz mimo legendarnego statutu, to…

Prawie cały polski reggae-hip-hop, i większość dziwacznej “copy/znaczniesłabszawersjabosięwstydzebyćsobą-paste” alternatywy puszczanej w Trójce 😀 HA HA ale to nie jest fenomen i legendarne, więc się nie liczy.

Jednak jeśli mam wymienić kogoś z nazwiska lub nazwy (choć nie lubię tego robić publicznie, bo uważam, że to pozbawione sensu, bezcelowe i krzywdzące), to wskażę na… Percivala ;P Naprawdę nie rozumiem fenomenu, ale szanuję i korzystam 😉

 

19) Jaki jest najlepszy serial, który oglądałeś?

Znowu tylko jeden? Nie mogę, uwielbiam mnóstwo seriali 🙂 No, ale jeśli musi być tylko jeden, to oczywiście będzie to “Latający Cyrk Monty Pythona” – niekończąca się inspiracja, rozrywka dająca wytchnienie i działająca wręcz leczniczo.

 

20) Najgłupsza rzecz, jaką zrobiłeś w życiu?

Haha, będę nudny, ale znów ciężko mi się zamknąć w liczbie pojedynczej. Zrobiłem mnóstwo głupich rzeczy i większości nie pamiętam, ale – fani Wiedźmina powinni zrozumieć – na początku gry za wszystkie pieniądze kupiłem dwie kury i wino w gospodzie. Później mi wytłumaczono jak bardzo głupie to było 😉

A całą sytuację będziecie mogli nawet obejrzeć w którymś z kolejnych odcinków “Nie Kręć Tego” – naszego vloga na kanale YT, na którego zapraszam.

 

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , .