Bliski Wschód jest dla mnie wciąż dziewiczym muzycznym terytorium i z tego względu przy każdej nadarzającej się okazji sięgam po nagrania kapel z tego regionu. Tym razem padło na irański kwartet Azooma, którego debiutancki album The Act Of Eye został wydany w październiku 2016 przez hiszpańską Xtreeme Musick. Zespół istnieje od 2004 roku i ma jeszcze na koncie wydaną w 2014 EP-kę A Hymn of the Vicious Monster.
Debiutancka płyta Irańczyków to 60 minut technicznego, progresywnego death metalu i przyznam się, że miałem pewne obawy, czy aby nie jest to za długi czas, jak na tego typu muzykę. Na szczęście moje wątpliwości zostały dosyć szybko rozwiane, ponieważ okazało się, że muzyki Azooma relatywnie łatwo się słucha.
A słucha jej się łatwo, ponieważ jest ona wypadkową połączonych ze sobą brutalności, melodii i techniki. W rezultacie ani przez ułamek sekundy nie czułem się w tych dźwiękach zagubiony czy też przytłoczony ich intensywnością lub gęstością. Utwory w zdecydowanej większości utrzymane są w średnich tempach, chociaż zarówno wolniejsze, jak i szybsze fragmenty też się trafiają. Umiarkowanie pokręcone, techniczne riffy poprzeplatane są melodyjnymi solówkami i gitarowymi pasażami, a od czasu do czasu dochodzą do głosu również akustyczne partie. Ważną rolę w muzyce Azooma odgrywają wokale, które mają duży wpływ na mistyczny, mroczny klimat całej płyty. Obok typowych death metalowych growli usłyszymy nie tylko czyste partie, ale również do naszych uszu dotrą grobowe pomruki, demoniczne jęki i oddechy niczym szepty z zaświatów. Swoje trzy grosze do ponurej i melancholijnej atmosfery dorzucają oszczędnie używane klawisze, odgrywające m.in. partie symfoniczne oraz kościelnych organów.
Niewątpliwym atutem albumu jest jego produkcja, dzięki której możemy cieszyć nasze zmysły każdym nagranym dźwiękiem, jak chociażby wyśmienite linie basu. Równocześnie brzmienie nie jest krystalicznie czyste, dzięki czemu całość brzmi naturalnie.
Irańczycy nie wywarzają otwartych drzwi, ale słychać w ich muzyce świeżość i pasję do gry. Jeśli jesteście ciekawi, jak może zabrzmieć połączenie finezji Death, progresywności wczesnego Opeth, brutalności Morbid Angel i posępności Nile, to zachęcam do zapoznania się z dźwiękami Azooma.
Żałuję tylko, że nie dokopałem się do tekstów, ponieważ The Act Of Eye jest albumem koncepcyjnym i chętnie poznałbym zawartą na nim historię.
Ocena 8/10
- Abysmal Growls of Despair – „Sentir Le Poids Des Montagnes Et Trouver La Paix Dans Les Ténèbres”(2019) - 18 czerwca 2019
- Monasterium – „Church Of Bones” (2019) - 19 maja 2019
- Temnolesie – „Skazanja” (2017) - 6 kwietnia 2019
Tagi: 2016, Azooma, death metal, Iran, Progressive Death Metal, recenzja, technical death metal, The Act Of Eye, Xtreeme Music.






