Tag Archives: 2016

Walfad – “Momentum” (2016)

Pod koniec zeszłego roku zajmowałem się najświeższą odsłoną młodego, prog rockowego zespołu z Wodzisławia Śląskiego, czyli płytą Colloids. Dzisiaj sięgam trzy lata wstecz, czyli do poprzedzającej płyty Momentum – trzeciego dokonania Walfad. Momentum ukazała się w dwóch wersjach, polskiej i … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Goatblood – “Veneration of Armageddon” (2016)

Gdy Reverend Slayer i Satanic Death Vulva nagrywali drugi album Goatblood ewidentnie kierowali się maksymą, według której najczęściej tworzone są hollywoodzkie sequele filmów. Wydany ledwie rok po premierze ich debiutanckiego krążka Veneration of Armageddon wydaje się tworzony wedle zasady „więcej, … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Death’s Cold Wind – “Subyugador – In Goat We Trust” (2016)

Na początku należy uderzyć się w pierś: płyta ta wydana została już szmat czasu temu. Jej (fizycznego krążka) los prawdopodobnie jest zakręcony niczym fabuła portugalskich telenowel, niewielu wie, co się z nią działo. Po kilku prawdopodobnych przejściach z rąk do … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , | Leave a comment

Craving – “By the Storm” (2016)

Craving? Co to takiego jest Craving? Że co? Zespół power black folkowy? Band jest z Niemiec, ale wokalista jest Słowianinem i śpiewa po rosyjsku. Nie no jaja, dawajcie mi tu ich nowy krążek. Aha, ostatnią płytę nagrali 3 lata temu? … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Feral – „From The Mortuary” (2016)

W ostatnim czasie często zdarzało się mi głosić kolejny powrót godnego, szwedzkiego death metalu. Sporo premier mających miejsce w 2018 roku podpierało moją hipotezę, że wymienię choćby nazwy Lik czy Carnation, których albumy wywoływały erekcję u wszystkich maniaków szwedzkiego jazgotu. … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Mumincunt – “Visor från Muminskogarnas mörker” (2016)

Do pierwszego odsłuchu tego albumu zabierałem się prawie rok. No bo ja się pytam, jak można nazwać zespół Mumin-cunt? I czy za przeproszeniem ci…a Mumina (w wolnym oczywiście tłumaczeniu) może być brana na poważnie? No ja Was proszę… Jeszcze gorzej … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , | Leave a comment