Archiwum autora: nmtr

About nmtr

Pisał wszędzie i o wszystkim. Nudzi mu się.

Dizel – „Autopleasure” 2020

dizel autopleasure

Wjeżdżamy z waszą codzienną porcją brudnego rock’n’rolla i czczenia Motorhead i Ramones. Po raz trzeci już Dizel ze swojej piwnicy wypuszcza zestaw tego, co tygryski lubią najbardziej. Po albumach Get Rude i M.I.L.F., które raczej nie pozostawiały wiele wątpliwości co … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , | Leave a comment

MuN – „Presomnia” (2020)

MuN – „Presomnia”

W życiu każdej muzycznej szufladki przychodzi taki moment, że rozrasta się za bardzo, przez co zaczyna zjadać własny ogon. Wtedy właśnie kolejni artyści zaczynają być nieodróżnialni od innych, wszyscy już bez krępacji kopiują tuzy gatunku, a nowe płyty brzmią jak … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , | Leave a comment

Embitter – „1134” (2020)

embitter 1134

Warszawski Embitter zamierzenie lub nie zabrał mnie na wycieczkę do krainy wiecznej młodości. Piękne to były czasy, kiedy młodzi ludzie buntowali się i dla swojego wkurwienia na zastany stan rzeczy szukali odpowiedniej formy wyrazu. Jedni znajdowali go w rapie, inni … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , | Leave a comment

Hydra – „From Light to the Abyss” (2020)

Rzadko na naszym poletku mamy do czynienia z debiutem, który mąci wody tak bardzo, jak Hydra. Okej, ja wiem, że w stonerach, doomach i okolicach w zasadzie co roku na świat dzienny wychodzą fajne kapele, w tym roku nie jest … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , | 1 Comment

Vane – „The Nightmare” (2020)

Kiedy na chwilę przed premierą recenzowałem dla jednego z zaprzyjaźnionych magazynów debiutancki album Vane Black Vengeance, trochę na niego psioczyłem. Wszystko się w nim zgadzało, ale jednocześnie obiecywałem sobie więcej, więc wrzuciłem go do drugiej ligi współczesnego melo-deathu (druga liga … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , | Leave a comment

Sandbreaker – „Sandbreaker” (2019)

sandbreaker

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Potrafię sobie wyobrazić, że używam tego przysłowia jako komplementu dla jakiejś płyty, ale nie potrafię sobie wyobrazić, że robię to w przypadku Sandbreaker, debiutanckiej EP-ki rybnickiego zespołu o tej samej nazwie. W kwadransie zarejestrowanej muzyki … Więcej

Kategoria Recenzje | Leave a comment