Aż 5 polskich miast objęła tegoroczna trasa Brytyjczyków z New Model Army, promująca najnowszy album grupy pod tytułem From Here. Panowie obecni na scenie od lat 80. bywali w Polsce niejednokrotnie, odwiedzając najbardziej charakterystyczne festiwale pokroju Jarocin czy Przystanek Woodstock, nie szczędząc też energii na klubowe zawirowania w mniejszych bądź większych przestrzeniach. Historia zespołu pokazuje, że można trwać na scenie dokładnie tak jak to sobie artyści wymyślą, z post-punkowym i folkowym kręgosłupem, jednocześnie zachowując unikatowy styl, i niekryjąc się za nie wiadomo jak wymyślnymi modami muzycznymi, a pogardzić dużymi wytwórniami to żaden problem. Bez żalu. New Model Army nigdy nie cieszyli się ogromną popularnością, nawet w najbardziej szczytowej formie, ale co ważniejsze, właściwie nigdy też nie wydali słabej płyty. Nie bez kozery zapracowali sobie na miano kultowego zespołu. Może w prostocie siła, a może totalnie nie w tym rzecz, bo w końcu kto jak to, ale Justin Sullivan, the master of nothing, niezmiennie wrażliwością i na swój sposób cholernie trafnymi tekstami, w tym adekwatnym komentowaniem rzeczywistości wciąż potrafi z tego cytowanego niczego zrobić wszystko – chwycić za gardło i sprowokować do przeżycia jego sztuki z czystą, niczym niezakłóconą przyjemnością w najszczerszym tego słowa znaczeniu. I nie potrzebuje do tego ani fajerwerków, ani billboardów. 16 października br. dzięki agencji Live Nation, New Model Army wystąpili w warszawskiej Proximie, zagrali aż 17 utworów, plus 2 bisy. Zapraszam do relacji!
Ale najpierw support. I pierwszy raz z premedytacją postanawiam przemilczeć koncert poprzedzający gwiazdę wieczoru. Farben Lehre ma swoje grono fanów, cieszy się na pewno uznaniem wśród swojej publiki, mnie natomiast wątpliwa przyjemność obcowania z repertuarem grupy zwyczajnie nie dotyczy. Trochę nie do końca rozumiem wybór tejże kapeli (ponownie) akurat przed koncertem Brytyjczyków, mamy przecież sporo ciekawych, może bardziej niszowych czy undergroundowych formacji, które warto promować przy okazji tak uznanych zespołów jak New Model Army. Cóż, powiedzmy, że nie mnie oceniać, i tonu wypowiedzi bardziej złagodzić nie mogę, jednak faktem juwenaliowego supportu byłam mocno niepocieszona.
Setlista:
One of the Chosen
Never Arriving
The Weather
The Charge
End of Days
51st State
Believe It
From Here
Where I Am
WipeOut
Over the Wire
Setting Sun
Lights Go Out
Here Comes the War
States Radio
Fate
Angry Planet
Bis:
Purity
125 Mph
Bis:
I Love the World
Do następnego!
- Podsumowanie roku 2025 wg redakcji KVLT - 6 stycznia 2026
- Bryan Adams – Kraków (31.07.2025) - 25 sierpnia 2025
- Mystic Festival 2025 – Gdańsk (4-7.06.2025) - 23 czerwca 2025

