Czeski klub Barrak to chyba moje ulubione miejsce koncertowe. Nie chodzi o wystrój, bo klub jest mały i obskurny, ale tak się składa, że dzięki temu miejscu mogę powiedzieć: koniec, widziałam co chciałam. W ciągu 2 lat zagrały tam 3 moje ulubione zespoły, na których występ czekałam średnio 12 lat. Dobry wynik, co? I kolejny z moich topowych zespołów sprowadził mnie 23 lutego br. do Ostrawy. Mowa o amerykańskim Otep, który nie często gości na starym kontynencie, a ostatnia trasa zespołu po Europie w 2016 roku została odwołana. Jednak ku mojej ogromnej radości, dzięki staraniom agencji Pscyho Sound Productions GmbH, tegoroczna trasa The Art Of Dissent dotarła do naszych południowych sąsiadów.
Zapowiadało się, że impreza będzie kameralna. Kilka osób czekało w kolejce do baru, kolejna grupa popijała czeski, złoty trunek, a jeszcze inne osoby siedziały na ławkach ustawionych na wprost sceny (pierwszy raz widziałam takie rozplanowanie miejsc w tym klubie), niczym na szkolnej akademii. Frekwencja na Broach nie dopisała, a zbliżała się godzina występu headlinera. Był to przedostatni koncert na trasie, więc spodziewałam się większego zainteresowania fanów. Na próżno. Bywa i tak. Koncert rozpoczął perkusista Otep, który z miejsca zachęcał wspólnej zabawy. Podziałało! Po chwili na scenie pojawiła się wokalistka zespołu, czyli Otep Shamaya. Z ciekawostek to filigranowa kobieta, która trenuje boks i podnosi 300 lbs (137kg). Byłam zaskoczona, że jest niższa ode mnie, a nie należę do wysokich. Od pierwszych dźwięków porwała te 50 osób pod sceną (tak, policzyłam ile było osób). Zaczęli starym kawałkiem T.R.I.C z płyty Sevas Tra. Potężny growl tej niepozornej kobiety zmiażdżył moje uszy od razu. Oczywiście zapoznałam się wcześniej z setlistą z poprzednich występów i jakie było moje zaskoczenie, kiedy zespół pominął kilka utworów i od razu przeszedł do Battle Ready. Gitarzyści średnio wypadli w roli chórku, na szczęście Pani Otep dobrze ich zagłuszała swoim growlem. Potem przyszła pora na nowsze wydawnictwo Lords Of War. Po tym kawałku na scenie pojawiła się wokalistka z siatką na twarzy i głową świni, a po chwili usłyszeliśmy potężne wejście do piosenki Blood Pigs.
Setlista:
T.R.I.C
Battle ready
Lords Of War
Blood Pigs
Apex Predator
Zero
Boss
My Confession
Menocide
Equal Rights, Equal Lefts
Confrontation
Wake Up (Rage Against the Maschine Cover)
- Electric Callboy, Holding Absence, Future Palace – Warszawa (18.03.2023) - 7 kwietnia 2023
- Otep- Ostrawa (23.02.2019) - 1 marca 2019
- Lilla Veneda: „Sztuką jest potraktować każdy utwór maksymalnie indywidualnie” - 16 stycznia 2019

