20-lecie istnienia takich grup jak Riverside to zawsze powód do poczynienia pewnych refleksji, gdzie to się wszystko zaczęło i jak zmieniała się ich muzyka. Przecież jeszcze nie tak dawno koncertowali na deskach starej Progresji, w nieco skromniejszym anturażu, a tymczasem stuknęła im sceniczna dwudziestka. No właśnie, nie tak dawno. W ciągu 20 lat zmienia się niezwykle wiele, od małych do diametralnych zwrotów akcji, ale kunszt, profesjonalizm i najzwyklejsza w świecie miłość do grania przed tłumami, małymi czy stadionowymi, w przypadku Riverside zostają. Mogłabym parę peanów jeszcze napisać, ale są zbędne. Nigdy nie widziałam złego koncertu tejże grupy. Przyznam, że ta pewnego rodzaju pewność co do jakości wieczoru w ich towarzystwie jest bardzo wygodna.
Celebrowanie 20-letniej działalności zespołu odbyło się w plenerze, w związku z trwającymi obostrzeniami to najlepsza z możliwych opcji. Trzecim z czterech przystanków mini-trasy była Letnia Scena Progresji w Warszawie. Headlinera wsparli Mick Moss znany z Antimatter i Collage. Godziny koncertów były wyjątkowo wczesne, schyłek lata jednak sprzyja atmosferze takich wydarzeń, szczególnie kiedy stopniowo zapada zmrok, a scena z występującym na niej zespołem staje się najważniejsza. Tyle z formalności.
To był dobry wieczór, pełen dobrych emocji, w bardzo dobrym, sprawdzonym gronie.
Do następnego!
The Same River
#Addicted
Rainbow Box
02 Panic Room
Towards the Blue Horizon
Escalator Shrine (with Deep Purple’s Black Night snippet)
Time Travellers
Lament
(Unknown)
(New Song)
Egoist Hedonist
We Got Used to Us
The Depth of Self-Delusion
Second Life Syndrome
Bis:
Left Out
The Curtain Falls
Zdjęcia: Martyna Seth Pawłowska
- Podsumowanie roku 2025 wg redakcji KVLT - 6 stycznia 2026
- Bryan Adams – Kraków (31.07.2025) - 25 sierpnia 2025
- Mystic Festival 2025 – Gdańsk (4-7.06.2025) - 23 czerwca 2025

