Stoner lubi Toruń, Toruń lubi stoner. Po bardzo udanej wizycie Wąż, Hermopolis i Jarzmo na początku września, tym razem do Torunia zawitała trasa Second Coming, Second Crucifixion Tour, promująca nowy album stołecznych psotników z Weird Tales. Zespół sprowadził ze sobą gości w postaci Weedcraft i Neon Mud, można było więc spodziewać się gęstego, gitarowego wywaru, serwowanego prosto z diabelskiego kotła.
Wieczór otwierać miał miejscowy skład Dungeon Tea Party, ale z bliżej nieznanych mi przyczyn nie dotarł na swój event, na pierwszy ogień poszli więc warszawiacy z Neon Mud. Zadanie mieli mało wdzięczne, bo początkową frekwencję pod sceną NRD można było policzyć na palcach jednej ręki (pozbawionej dodatkowo kłykcia). Trudne okoliczności nie wydawały się jednak zrażać dziarsko usposobionego trio. Muzyka zespołu poza lekkim vintage’owym sznytem charakteryzowała się szaloną przebojowością i zaraźliwym humorem, dzięki czemu dolne kończyny same wesoło rwały się do tańca. Eleganckie chłopaki, których skrzętnie zanotowałem sobie w zeszycie pod literą ś (jak „śledzić poczynania” ).

Nieco poważniej zrobiło się podczas występu Weedcraft, który zaproponował zgromadzonym (na szczęście już w zauważalnie większej liczbie) nocną wycieczkę na zamglone bagna. Stoner/doom, grany przez instrumentalny kwartet z Lublina nie charakteryzowałby się może niczym szczególnym, gdyby nie kontrastująca z nim gitara Wojciecha Bizona, wygrywającego w tym smolistym sosie pełnoprawne, heavy metalowe melodie i pełne emocjonalnego zaangażowania solówki. Pozornie kontrastujące elementy doskonale się uzupełniały, dzięki czemu koncert Weedcraft był tego wieczoru wydarzeniem z kategorii „uśmiech nie schodzi z twarzy”. Bardzo dobry występ.

Koncert bohaterów wieczoru poprzedziła nieco dłuższa przerwa, podczas której Weird Tales pieczołowicie przystrajali swoje crime scene. Były policyjne koguty, było sporo gratów, był sceniczny dym – w końcu granie stonerów to nie żadne rurki z kremem. Mimo już dość późnej pory, Warszawiacy dali z wątroby, prezentując cały materiał z wydanej we wrześniu Second Coming, Second Crucifixion. Nie obyło się co prawda bez problemów technicznych, jednak zespół nie poddał się napotkanym trudnościom, grając ostatecznie bardzo przyjemną sztukę. Udało się zbudować w NRD klimat starych tytułów z kaset VHS i pełnego „dziwnych opowieści” kina klasy B, dzięki czemu Weird Tales sprostali oczekiwaniom, rozbudzonym poprzednimi koncertami.

Cytując znany, polski szlagier – ta niedziela była jak film, pod względem emocji i pozytywnych wrażeń seans można jednak uznać za bardzo udany.
- Les Bâtards du Roi – Les chemins de l’exil (2025) - 7 kwietnia 2026
- AMPACITY publikuje teledysk do „Phantomatics” - 3 kwietnia 2026
- Debiutancki singiel gotyckiego Wolfpack Heading Nowhere już dostępny - 3 kwietnia 2026
Tagi: doom, koncert, metal, Neon Mud, NRD, relacja, stoner, toruń, Weedcraft, Weird Tales.






