Zabawa w granie rekonstrukcyjne to często miecz obosieczny. Z jednej strony brak potrzeby wymyślania prochu, pootwierane gatunkowe zamki, gotowe i sprawdzone wzorce i przepisy – nic, tylko chwytać za instrumenty. Jednocześnie jednak nietrudno na tej drodze na skróty o wywrotkę, narażenie się na śmieszność i oskarżenia o nieporadne stawanie w szranki z klasyką. Bo ładnie i zgrabnie także w tę grę trzeba umieć.
Wspomnianą sztukę opanowali z pewnością muzycy Crippling Madness, których druga płyta Władcy Nocy ukazała się na początku roku nakładem Putrid Cult.
Cel istnienia Crippling Madness jest oczywisty – przywołanie ducha czasów, gdy ekstremalny metal dopiero się wykuwał, a wyobraźnię fanów rozbudzał piwniczny heavy, thrash i rodzący się death. Słychać w numerach zawartych na Władcach Nocy ducha wczesnej Sepultury, Kreatora, Sodom i Slayera, ale też debiutów Morbid Angel, Obituary, Cannibal Corpse, czy w końcu pierwszych wydawnictw Vadera.
Zarówno pod względem charakterystycznego brzmienia, jak i kompozycji Crippling Madness stanowi bardzo gustowną laurkę dla czasów minionych, na hołdowaniu ikonom się jednak bynajmniej nie kończy. 8 (umownie rzecz ujmując) odśpiewanych w ojczystym języku numerów to po prostu kawał udanego, chwytliwego, opartego na klasowych riffach i przemyślanych strukturach grania. Uroku całości dodają filmowe intra (era kaset VHS zawsze w serduszku), które urozmaicają wybrane kompozycje i wprowadzają słuchacza we właściwy klimat. Trudno przy takiej Klątwie Innsmouth, Rozdartych duszach, czy Nocy Żywych Trupów nie poczuć żądzy krwi, morderczego szału i chęci wycia wraz z zespołem do księżyca w pełni.
Chętnie sprawdzę ten materiał na żywca, wieść gminna niesie, że jakieś daty w 2024 pojawią się w rozkładzie. Tymczasem wracam do wznoszenia pancernej pięści okutej w ćwieki i łańcuchy. Ugh!
Ocena: 8/10
- Villagers Of Ioannina City, Sunnata – Warszawa (12.03.2026) - 24 marca 2026
- Vígljós – Tome II : Ignis Sacer (2025) - 17 marca 2026
- The Last Words of Death XXXV w Bydgoszczy - 11 marca 2026
Tagi: Crippling Madness, death metal, Putrid Cult, recenzja, review, thrash metal, Władcy Nocy.






