Helga – „Wrapped in Mist” (2023)

Helga – Wrapped in Mist (English)

Season of Mist to wytwórnia będąca rekomendacją samą w sobie, a jedno z jej wydawnictw zatytułowano – nomen omen – Wrapped in Mist. Nagrał je pochodzący ze Szwecji zespół Helga. Biorąc pod uwagę, że labelowi zawdzięczamy chociażby takich gigantów, jak międzynarodowy projekt Heilung, nikt nie powinien wątpić w to, że podobnie dobra będzie Helga. Skandynawski folk miesza się tutaj z progressive/atmospheric metalem i partiami, które garściami czerpią z innych gatunków (ale o tym później), teksty w języku angielskim sąsiadują z utworami napisanymi po szwedzku, a poruszające partie czystego wokalu łączą się z growlem.

Mocnym albumowym otwieraczem okazuje się Skogen Mumlar. Do przejmującego wokalu założycielki projektu Helgi Gabriel dołącza tu znacznie cięższe brzmienie – mowa o metalowych riffach i konkretnych akcentach perkusji.
Dysonans i mrok znakomicie współgra z folkiem i tym sposobem otrzymujemy spójny, a przy tym skrzący się od ciekawych patentów materiał. Na płycie można się zasłuchać w żywszych numerach, takich jak wspomniane Skogen Mumlar, spokojniejszych kompozycjach Water, Alive Again oraz tytułowym Wrapped in Mist oraz kombinacjach tak nieoczywistych, jak wielowątkowe Burden. Wprawdzie metalowe akcenty powracają na tym utworze, nadając mu początkowo prog metalowy charakter, jednak dołączają do nich również oniryczne wokalizy, a finalnie kawałek nabiera dreampopowego klimatu.

Połączenie metalu z folkiem to w przypadku Helgi zero kiczu, a jedynie autentyczna, niedająca się podrobić siła. Momenty gitarowej wirtuozerii (jak w kawałku numer jeden) współgrają tutaj idealnie z partiami skrzypiec, wiolonczeli i kontrabasu, a całości dopełniają klawisze oraz syntezatory. Ponadto świetne, zróżnicowane wokale zasługują na miano kolejnego instrumentu, wpisują się bowiem w repertuar Szwedów w bardzo organiczny, niewymuszony sposób. Trafnym przykładem tego udanego połączenia jest znakomite, wielowarstwowe Farväl łączące zarówno spokojne, jak i udręczone wokale, wszystko to na tle gęstej ściany dźwięku. Klimat utworu, początkowo dreamgaze’owy, przechodzi w metalowy zgiełk i dostarcza tak niesamowitych dźwiękowych wrażeń, że grzechem byłoby tak szybko kończyć album („Farväl” po szwedzku oznacza „Pożegnanie”).

Wrapped in Mist to z jednej strony urzekający, folkowy klimat, z drugiej metalowy ciężar i pewna pradawna moc zawarta we wciągających pejzażach dźwięku kreowanych przez zespół. Zbiór tak mocnych kompozycji gwarantuje, że w zasadzie każdy, kto lubi takie alternatywne klimaty, znajdzie coś dla siebie. Chwile wyciszenia zapewnia oniryczne Water, z kolei „połamany” rytm cechuje mocno zaprawione progiem If Death Comes Now. Dodajcie do tego idealny mariaż pomiędzy post-metalem i folkiem na Mountain Song, i świetne Som en trumma („Niczym Bęben”), na którym pojawiają się – zgodnie z tytułem – rytualnie brzmiące bębny i mocno akcentowana perkusja. Wrapped in Mist słucha się z niekłamaną przyjemnością, a Heldze można jedynie pogratulować tak udanego debiutu.

Ocena: 8,5/10

Annika
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , , , , .