KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
Absent in Body – 'Plague God’ (2022)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    #!.7 "Freaky" Franz Lyons "Come With Me" #dobrŻEjesteś #boneman #blackandwhiteconcertphotography "Człowiek z metalu" #DźwigamKulturę #braziliandeathmetal #awakening #DevilInTheName "...And I Return To Nothingness #deathmetalband !T.O.O.H.! #Blacksmoke #deathmetalbrazil #femaledeathmetalband #13 #AggressivePhotography #blackandwhitephotography
Kvlt » Muzyka » Recenzje » Absent in Body – 'Plague God’ (2022)

Absent in Body – 'Plague God’ (2022)

1 kwietnia 2022 | Łukasz W.
1 277
    

Nie przepadam za określaniem zespołów muzycznych formowanych przez członków istniejących już dużych kapel jako „supergrupy”. W moim odczuciu wyrażenie to znacznie winduje oczekiwania wobec nowopowstałych projektów, czego efektem są często mniejsze lub większe rozczarowania wydawnictwami, które w przypadku mniej znanych muzyków byłyby uznane co najmniej za dobre. Poprzeczka, z którą musi się mierzyć Absent in Body, zawieszona jest więc wysoko, w końcu formację tworzą członkowie Neurosis (Scott Kelly), Amenry (Mathieu Vandekerckhove oraz Colin H. Van Eeckhout) wraz z Igorem Cavalerą, byłym pałkerem Sepultury. Kategoria wagowa jest więc ciężka, o rozczarowanie nietrudno.

Przy odsłuchu Plague God zwróciłem uwagę przede wszystkim na klimat, który możnaby wręcz ciąć siekierą. Mroczna, nieprzyjemna atmosfera budowana jest m.in. poprzez ambientowo-perkusyjne wstawki rozpoczynające niektóre pozycje na krążku (Rise From Ruins, The Acres/The Ache); masywne, walcowate riffy wgniatające w podłogę swoim ciężarem, ale też za pomocą bardziej stonowanych, minimalistycznych fragmentów, które i tak niosą ze sobą niemały ładunek emocjonalny (takie pojawiają się na przykład w In Spirit In Spite czy The Half Rising Man). Jest też wokal Van Eeckhouta, lawirujący między deklamacją, opętańczymi krzykami, czystym śpiewem a wynaturzonym growlingiem potraktowanym taką ilością różnych efektów, że wokal Nergala z albumu Demigod mógłby się schować. Robotę robią też bębny Cavalery, które nierzadko stopniują napięcie przygotowując słuchacza na wybuchy.

Plague God, mimo utrzymywania raczej w wolnym tempie, jest więc na swój sposób dynamiczny. Jak na krążek poruszający się w post-sludge’owo-doomowych klimatach jest pod tym względem całkiem nieźle, choć mimo wszystko odrobinę brakowało mi jednego kawałka znacznie szybszego od pozostałych. Najżwawszą pozycją na albumie jest świetny Sarin, jest tego jednak trochę za mało (to najkrótszy utwór) i za nieco złudne wrażenie znacznego zwiększenia tempa odpowiada tu głównie (ponownie świetna) perkusja. To co dostajemy, jest jednak wykonane praktycznie perfekcyjnie – krążek brzmi znakomicie i ma właściwe takiemu rodzajowi grania łupnięcie; riffy są przepotężne i mimo że zostawiają ze słuchacza jedynie mokry placek, to jednocześnie hipnotyzują i nie pozwalają się od tego wydawnictwa oderwać ani na moment. Również wspomniane wcześniej wstawki otwierające niektóre utwory dają radę, chociaż ich długość może rozeźlić nieco bardziej niecierpliwych słuchaczy.

Może ze względu na doświadczenie muzyków tworzących Absent in Body trudno mi z czystym sumieniem nazwać ten krążek „debiutem”, ale w takim składzie jest to w końcu debiut. I to nie byle jaki. Połączone siły członków Amenry, Neurosis i Cavalera Conspiracy wydały na świat album, który powinien mocno namieszać w wielu podsumowaniach 2022 roku. Mam ogromną nadzieję, że Plague God nie będzie jednorazowym wyskokiem, a ten kwartet dostarczy jeszcze mnóstwo rewelacyjnej muzyki. Mamy tutaj do czynienia z Supergrupą przez wielkie S, oby jej żywot nie urwał się tak nagle, jak – wieńczący ich debiut – kawałek The Half Rising Man.

Ocena: 8.5/10

Absent In Body | Facebook

  • About
  • Latest Posts
Łukasz W.
Łukasz W.
Powinno być ciężko.
Ale w sumie to nie musi.
Łukasz W.
Latest posts by Łukasz W. (see all)
  • Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
  • Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
  • SaintSombre – „Earth/Dust” (2024) - 12 stycznia 2026
(Visited 1 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • SYLOSIS: klip do utworu Absent
  • TEMPLE OF DREAD: lyric video do utworu The Plague
  • HERETIC PLAGUE prezentuje teledysk do utworu pt.…
  • MALADIE: nowy singiel z płyty For We Are The Plague
  • DARKEND: lyric video do utworu An Ancient Plague Has…
  • Reanimated – „Vomit the Plague” (2025)

Tagi: 2022, Absent In Body, Plague God, post-metal, recenzja, Relapse Records, review, sludge metal.

← Już jutro odbędzie się Black Night by Mara vol 6 w chorzowskiej Leśniczówce
Death To All na koncercie w Polsce →
  •  

    MYSTHICON Bieśń 2025

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

  •  

    • Christ AgonyMuzyk VADER zasila skład CHRIST AGONY Jesienią 2025 roku Christ Agony powstał z martwych i we…
    • Hells Bells Festival 2026Pierwsze zespoły na HELLS BELLS FESTIVAL 2026 Hells Bells Festival - nowy festiwal muzyczny zagości w Szczecinie,…
    • loewen IIKönigreichssaal – „Loewen II” (2025) Nowe wieści z obozu jednej z obecnie najciekawszych i najlepszych…
    • topielica logoTOPIELICA: premiera nowego albumu „Void Magick” TOPIELICA to projekt muzyczny zapoczątkowany wiosną 2012 roku nad brzegami warmińskich…
    • The ExploitedTHE EXPLOITED na dodatkowych koncertach w Polsce Galicja Productions zaprasza wszystkich na koncerty formacji The Exploited. Grupa…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin