Odpowiedzialny za projekt Blutengel – Chris Pohl nagrywa albumy w tempie osławionego Dietera Bohlena z Modern Talking. Wydany w 2019 roku album Un:Gott nie przynosi jakichś drastycznych zmian w wizerunku grupy, nie zaskakuje też muzycznie. Biorąc pod uwagę pokaźną dyskografię Blutengel, na jej tle to solidny średniak. W zasadzie dostajemy wszystko, czego zwykliśmy oczekiwać po tej grupie. To osadzone w klimatach gotycko-elektroniczno-industrialnych mocne, parkietowe strzały, śpiewane tradycyjnie po angielsku i niemiecku przez Pohla i jego partnerkę, Ulrike Goldmann. Dostajemy zatem klubowe, elektroniczne petardy typu: König, Alles, Vampir” czy zdecydowanie najlepszy, okraszony świetnym teledyskiem Surrender To The Darkness. Pomiędzy tymi tanecznymi bangerami mamy też spokojniejsze utwory: Not My Home, Seductive Dreams, Resurrection Of The Light czy The Last Song. Pomiędzy nimi znajdziemy też najbardziej hałaśliwy I’m Alive i w sumie najbardziej kiczowate Am Ende Der Zeit i Morningstar. Jednak mam wrażenie, że Blutengel nieco się zapętla w swoich poczynaniach. W sumie nie proponują niczego nowego, utwory zaś stają się coraz bardziej oblane tym komercyjnym lukrem, tak aby trafić w gusta gotyckiej publiki, która ich wielbi. Na mroczne potańcówki w sam raz, jednakże pseudo-operowe zaśpiewy Urike Goldmann i symfoniczny patos często burzą atmosferę tych nagrań. Wypada to nieco kwadratowo, i słuchając jej śpiewu, trudno ukryć uczucie lekkiej żenady i fakt, że ktoś pod płaszczykiem sztuki robi nas w konia. Coraz bardziej ich sztuka przypomina coś w rodzaju gotyckiego Modern Talking. Czy to tylko podniecające?
Autorem jest Robert Moczydłowski.
- ROSETTA zapowiada ostatni album. „Temporal Lapse” ukaże się w listopadzie - 16 września 2026
- Szczegóły HELL ON AIR IV, poznaliśmy listę cover bandów - 14 września 2026
- SCORPIONS świętuje 60-lecie. Powstanie wyjątkowa, bogato ilustrowana książka - 13 września 2026

