Chaos Over Cosmos to projekt dość specyficzny, chociaż trend, którym podąża, wraz z rozwojem technologii w niedalekiej przyszłości może stać się czymś powszechnym. Nie mam tu na myśli muzyki samej w sobie, chociaż ta wypełniająca The Ultimate Multiverse również jest czymś intrygującym, ale o tym za chwilę. Zespół tworzą Polak Rafał Bowman oraz Australijczyk Joshua Ratcliff. Całość była tworzona i nagrywana na odległość. Nie mam informacji, czy obaj Panowie mieli w ogóle okazję poznać się na żywo, ale przypuszczam, że nie.
Ogólnie twórczość duetu można opisać jako dość specyficzny miks klimatów metalowych (trochę heavy, trochę metalu progresywnego, momentami nawet lekkie uśmiechy w stronę bardziej ekstremalnych podgatunków), około-metalowych (djent tu się przewija niemalże bez przerwy) oraz elektroniki. Być może część metalowych ortodoksów czytając powyższe zdanie odpuści sobie tę płytę, ale ci bardziej otwarci powinni poczuć się nieco zaintrygowani.
The Ultimate Multiverse składa się zaledwie z sześciu utworów. Spójrzmy na przykład na otwierający całość Cascadian Darkness, który zaczyna się trochę… folkowo. I zaznaczam, że nie chodzi mi tu absolutnie o brzmienie. Mam raczej na myśli riffy. Później dostajemy ciekawe partie klawiszy na przemian z czysto progresywnymi gitarowymi zagrywkami. Dość interesującym elementem jest tu wokal. Dostajemy tutaj hard core’owy skrzek momentami przechodzący w coś a’la growl. Nie zabrakło też czystych partii wokalnych. Są one lekko zmodyfikowane komputerowo, jednak absolutnie w tym przypadku to nie razi, wręcz przeciwnie – fragmenty te kojarzą mi się z Burtonem C. Bellem z Fear Factory.
Zacząłem się zastanawiać do czego jeszcze można porównać twórczość duetu. Jeśli spojrzeć na naszą rodzimą scenę, do głowy przyszła mi nazwa Hermetic Evolution. Przynajmniej jeśli spojrzymy na te czysto djentowe elementy. Z zagranicznych nazw mógłbym tu wskazać After The Burial, jeśli pod uwagę weźmiemy zadziorność, z drugiej strony elementy progresywne, których tu nie brakuje mogą przywodzić na myśl twórczość na przykład takiego Teramaze. Nie liczcie jednak, że sięgając po tę płytę traficie na klon któregoś ze wspomnianych bandów.
Propozycja Chaos Over Cosmos to muzyka, którą ciężko jednoznacznie zaszufladkować i przypiąć jej jakąś konkretną etykietę. Z drugiej strony nie wszystko musi być katalogowane. Widać, że grupa czerpie swe muzyczne inspiracje z różnych źródeł, tworząc tym samym swój własny muzyczny pejzaż. Plusem na pewno jest tu produkcja. Jak na wydawnictwo niezależne, jest ona po prostu wyśmienita i brak jej jakichkolwiek mankamentów. The Ultimate Multiverse to jedna z ciekawszych pozycji, które w tym zwariowanym zeszłym roku zaszczyciły swą obecnością polski rynek muzyczny.
Ocena: 8,5/10
https://www.youtube.com/watch?v=SL4Pc_Su1wI
- Nullingroots – „Fourth Dimensional Dreamscape” (2026) - 9 kwietnia 2026
- Chaos Over Cosmos – The Hypercosmic Paradox (2025) - 15 marca 2026
- Gravewitch – „Gravewitch” (2025) - 9 listopada 2025

