Black metal to sztuka, którą wielu się zajmuje, ale tylko niewielu ją rozumie, szanuje i z powodzeniem realizuje. W zalewie miernych zespołów pretendujących do grona wybrańców jest też kilka pereł, które swoim uporem i zaangażowaniem dochodzą do momentu, w którym ich muzyka staje się istnym majstersztykiem. Tak też było i jest w przypadku Der Weg Einer Freiheit. Po czterech długich latach jesteśmy tuż przed premierą już szóstego w dorobku długograja Innern, który od jakiegoś czasu szumnie zapowiadany jest przez francuską Season Of Mist.
Der Weg Einer Freiheit to zespół, który w świecie black metalu zdobywa uznanie dzięki swojemu unikalnemu podejściu do muzyki, a teraz powraca z jak dotąd najbardziej introspektywnym i rozbudowanym kompozycyjnie dziełem, refleksją nad cierpieniem, transformacją i kruchością ludzkiej psychiki. Innern udoskonala charakterystyczne dla zespołu połączenie blackmetalowej intensywności i postmetalowej atmosfery. Zespół odwraca się od tego, co zewnętrzne, ku sferze osobistego rozrachunku, ciszy i odnowy. Na sześciu starannie przygotowanych utworach zgłębia cykle rozpadu i wyłaniania się, zapraszając słuchaczy do konfrontacji z głęboką i często sprzeczną naturą samej egzystencji.
Choć ich styl można opisać jako bardziej radykalny, nie brakuje w nim złożoności i głębi, tak jak w przypadku chociażby Wolves In The Throne Room czy Imerium Dekadenz. Muzyka Der Weg Einer Freiheit jest pełna intensywnych emocji i złożonych struktur dźwiękowych. Kompozycje charakteryzują się bogatą paletą barw, która tworzy niezwykły klimat. Jest to muzyka, która łączy w sobie surowość z subtelnością, a jej słuchanie jest jak podróż przez różnorodne krajobrazy dźwiękowe.
Od kiedy pamiętam, czyli od debiutu w 2015 roku Der Weg Einer Freiheit wyróżniał się nie tylko technicznym kunsztem, ale także filozoficznym usposobieniem, które stało się artystycznym znakiem rozpoznawczym zespołu na przestrzeni tych dziesięciu lat.
Na Innern grupa zanurza się w otchłań jeszcze głębiej niż dotychczas. Album, wyprodukowany, zmiksowany i zmasterowany przez lidera Nikitę Kamprada w jego własnym studiu, to dzieło o intensywnym charakterze. Eos, singiel promujący album, kontrastuje wojnę z odrodzeniem, przedstawiając ziemię, użyźnioną ofiarą i odzyskaną przez naturę. Marter to z kolei przejmujący portret wewnętrznego cierpienia i emocjonalnego wyzwolenia – cierpienia nie tylko jako źródła agonii, ale jako drogi do transcendencji. Kolejny kawałek Xibalba konfrontuje się z machiną strachu – mediami, propagandą i duchową fragmentacją – wzywając do powrotu do naszej zbiorowej istoty poprzez introspekcję i jasność umysłu. W utworze Forlorn zespół wygłasza swoje jak dotąd najbardziej wrażliwe przesłanie – delikatną niczym mgła prośbę o emocjonalne schronienie, śpiewaną po angielsku, aby podkreślić jej uniwersalność. Album jest również studyjnym debiutem basisty Alana Noruspura, którego obecność wnosi do brzmienia zespołu nową emocjonalną i osobistą głębię.
Der Weg Einer Freiheit wyróżnia się poczuciem godności i elitarności, które są odczuwalne w każdej ich kompozycji. Nie boi się eksperymentować, co sprawia, że ich twórczość jest zarówno unikatowa, jak i ceniona przez znawców gatunku. Ich muzyka to nie tylko ekstremalne brzmienia, ale także głęboki przekaz emocjonalny, który po prostu trafia do słuchacza.
Muzycznie Innern skłania się ku kontrastom i sprzecznościom. Gitarowa interakcja Kamprada i Rauscha oscyluje między palącą agresją a elegijną powściągliwością. Linie basowe Noruspura pulsują ciepłem i powagą, a perkusja Schulera pozostaje skrupulatna, i nieustannie łączy techniczność z emocjonalnymi niuansami. A nad tym wszystkim góruje wokal pełen emocji.
Zespół przeszedł pewną ewolucję, oferując bardziej bezpośredni i przystępny przekaz niż na swoich wcześniejszych wydawnictwach. Choć ich muzyka zyskała nieco bardziej komercyjny charakter, nie straciła nic ze swojej głębi i autentyczności. Dzięki temu ich twórczość staje się bardziej dostępna dla szerszej publiczności, nie tracąc przy tym na jakości.
Der Weg Einer Freiheit to zespół, który ciągle przesuwa granice black metalu, oferując słuchaczom jednocześnie coś znajomego i zupełnie nowego. Ich muzyka to doskonały przykład na to, jak można połączyć ekstremalne brzmienia z bardziej przystępną formą przekazu.
To prawdziwa uczta dla miłośników ekstremalnej muzyki, którzy cenią sobie zarówno innowacyjność, jak i szacunek dla tradycji.
Ocena 10/10
Der Weg Einer Freiheit na Facebook
- Mayhem – „Liturgy of Death” (2026) - 18 stycznia 2026
- Cobalt Wave – „Men.Mind.Machine” (2025) - 25 września 2025
- Ino-Rock Festival 2025 – Inowrocław (23.08.2025) - 25 września 2025

