Site icon KVLT

Evulse – „Pustulant Spawn” (2021)

Wraz z piękną reedycją ponadczasowego albumu Damnable „Inperdition” naczelny krajowy wypluwacz bluźnierstw, czyli Godz Ov War Productions, wypuszcza kilka kolejnych złych ciosów. Na pierwszy strzał postanowiłem wziąć oblechów z Evulse i ich drugie demo, noszące tytuł Pustulant Spawn, które to zniszczyło mnie od pierwszych sekund. Band pochodzi z Oakland w Kalifornii, a swoje korzenie obowiązkowo wtłacza w dźwięki. Premiera krążka przewidziana jest na 27 lutego br. i myślę, że przyspieszy puls u niejednego maniaka death metalowego mięsa.

Demówka jest niedługa, cztery kawałki ledwo przekraczają trzynaście minut, ale umówmy się – tyle wystarczy, by rozszarpać kogoś na kawałki. Evulse wpisuje się w dosyć popularny w ostatnich latach nurt mięsistego, staromodnego śmierć metalu spod znaku Incantation, Immolation i Autopsy, plasując zespół obok kilku młodocianych zabójców nurzających się w odmętach złowróżbnego jazgotu, takich jak choćby Fetid. Styl Evulse określiłbym mianem brudnego, brodzącego w mule grobowego DM. Kilkanaście minut demówki mija wyjątkowo szybko i przyjemnie, a brutalność kawałków dla mego ucha brzmi jak śpiew ptaków w pogodny poranek. Utwory są urozmaicone, zespół potrafi uderzyć nerwowym przyśpieszeniem i wbić w glebę totalnym zwolnieniem, z czego korzysta w otwierających demo dźwiękach Repulsive Infestation. Mocnym atutem brzmienia Evulse jest niski growl Jimmy’ego, z fajnym pogłosem brzmi staromodnie, w punkt. Nie da się także ukryć, iż podstawą zespołu są ultra ciężko brzmiące gitary, bardzo mnie ciekawi jak muzykom udało się uzyskać tak brudne a jednocześnie miażdżące brzmienie. W silących się na bycie evil kapelach często ta sztuka się nie udaje i zamiast kopać tyłki gitarzyści plują bezsensownym hałasem, a w przypadku Evulse uderzenie jest równie skuteczne, co old schoolowe – brawa za to.

Nie wiem czy zdarzyło się tak, że byłem głodny takiej muzy, czy Pustulant Spawn faktycznie ładuje złem tak skutecznie, ale demówka mnie absolutnie zachwyciła i wątpię, bym w najbliższym czasie odstawił ją na półce. Brutalne granie w moim uznaniu zawsze wymaga konkretnego pomysłu, Evulse rozdaje ciosy w zaplanowany sposób i z odpowiednią precyzją. Czekam na pełny krążek.

Ocena:9/10

Evulse na Facebook’u.

Exit mobile version