W kategorii najlepsze nazwy zespołów metalowych FaceFuck zasługuje na podium. Nazwa prosta, miła i od razu daje jakieś pojęcie z czym mamy do czynienia, prawdziwą Sferą Perwersyjnych Przyjemności.
Pokuszę się o stwierdzenie, że Australijczycy przygotowali naprawdę udane, spójne, przesiąknięte seksem death/grindowe słuchowisko.
Zacznijmy od okładki. Cycków może mało, ale są. Spójrzcie jednak na tego pana w kapturze i masce. Z taką zadowoloną miną to się chyba trzyma coś innego, niż siekierę, hehe.
Utwory są pełne niegrzecznych przerywników – dialogów, scenek itp. Każdy jest udany, ale szczególnie polecam ten przed utworem numer 5, czyli Uber Omni Vulva, kiedy to słuchamy zachęty napalonego pana, proponującego koleżance z pracy małe co nieco, czemu towarzyszy sympatyczna jazzująca muzyczka. Ech, gęba sama się cieszy słuchając takich muzycznych dowcipów.
Teksty także świetnie wpisują się w klimat. Najlepszy przykład:
anger from the other side, he didn’t fuck before he died
spectral visit while she`s sleeping, strips her naked as she`s dreaming
bitch is in for a rude awakening, she`s about to receive a raping
violent offender deep inside her, but she can`t see her silent partner
Na dodatek tak wspaniałe liryki wyśpiewywane są wokalem, który przypomina odgłosy, jakie wydaje Sasha Grey, kiedy jest obiektem brutalnego facefucka. Można rzec, że wszystko się więc zgadza. Ogólnie może bym i wolał wokal a`la Barney Greenway, ale to co robi na tym wydawnictwie Ewza Lambert na pewno przypadnie do gustu sympatykom gatunku.
Te siedem numerów, jakie składają się na tą EPkę to niby typowy brutal death zmiksowany z grindcorem, ale świetnie się go słucha. Szczególnie soczyste są te strzały przyprawione punkiem. Zwraca uwagę także produkcja – naturalny, przestrzenny sound.
Domain of Perverted Pleasures trwa 11 minut i 22 sekundy, jest więc trochę krótszy od statystycznego stosunku, sprawia jednak równie dużą przyjemność.
Ocena: 8/10
https://www.youtube.com/watch?v=OTjqajo0usQ
- Venom – „In Nomine Satanas – The Neat Anthology” (2019) - 29 października 2019
- Rusza sprzedaż karnetów na Hellfest 2020 - 8 października 2019
- Knotfest & Hellfest – Clisson (20-23.06.2019) - 22 lipca 2019
Tagi: brutal death metal, chris woźniczka, Domain of Perverted Pleasures, ewza lambert, facefuck, grindcore, recenzja, Rotten Music.






