Eye For An Eye – Głos (2014/2022)

Sięgam dziś do katalogu polskiej, undergroundowej wytwórni Spook Records. Standardowy czytelnik magazynu „Kvlt” może tej nazwy nie znać, gdyż profil zinu od zawsze stawia głównie na muzykę metalową, a Spook poświęcił się scenie hardcore’owej. Jest to wytwórnia, która od wielu lat współpracuje głównie z załogami z polskiej sceny i robi to przede wszystkim z pasji niż chęci zarobku – w moim uznaniu takie labele zasługują na wsparcie ze strony maniaków. W zeszłym roku oficyna wznowiła Głos, materiał pochodzącego z Bielska-Białej zespołu Eye For An Eye, pierwotnie wydany nakładem No Pasaram Records w 2014 roku. Epkę uzupełniono dodatkowymi nagraniami live z 2015 i opracowano dla niej nową szatę graficzną.

Zespół Eye For An Eye datuje swoje początki na 1997 rok. Biorąc pod uwagę, że istnieje w podziemiu do teraz (z małą przerwą), wynik wypada imponująco. To też jedna z bardziej rozpoznawalnych załóg hardcore/punk, na czele których stoi frontwoman. Anka bez wątpienia jest wizytówką grupy i dodaje jej charakteru. Pamiętam dobrze pierwszy występ formacji, jaki miałem okazję zobaczyć. Odbył się w ramach Muszla Festu w Myślęcinku i tak, jak się spodziewałem – dostałem bardzo dobre, energetyczne show. Festiwal zbiegł się z okresem promowania epki, w której ówcześnie byłem mocno zasłuchany. Dziś ze sporą radością trzymam w ręku wznowienie, ciesząc się z możliwości odsłuchu ze srebrnego krążka.

Głos do dziś uznaję za najmocniejszy materiał Eye For An Eye. Króciutka płyta (11 minut podstawy plus dwa wykonania live) stanowi esencję stylu zespołu. Ich naładowany punkiem szybki hardcore ubrany w solidne, niestarzejące się brzmienie w sześciu strzałach uderza w słuchacza przeznaczonymi do skandowania hymnami. Od pierwszego, tytułowego utworu muzyka zaraża energią, a zaangażowane teksty, emocjonalnie wykrzyczane przez Ankę, zachęcają do śpiewania. Gitarowo muzycy postawili na około punkowe łapanie akordów, aczkolwiek wiedzą także co to riff i nie boją się od czasu do czasu rzucić jakimś konkretem w iście nowojorskim stylu. Możliwe, że jestem trochę stronniczy, bo lubię te kawałki od momentu ich premiery, ale uważam, że wznowienie Głosu jest potrzebne i ważne. Takiego hardcore’u, ubranego w dobre, polskojęzyczne teksty, potrzeba scenie. Mieści się w nim nie tylko ładunek agresywnego hałasu, ale i mocny, klarowny przekaz. Kończąc, chciałbym też wyrazić zadowolenie z niedawnego powrotu bielskiej załogi – ich koncerty to zawsze ostry kop między nogi i cieszę się, że znowu mam możliwość brania w nich udziału.

Eye for an Eye na Facebook’u.

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , , .