Site icon KVLT

Funeral Chasm – „Omniversal Existence” (2021)

Nie nurzam się często w odmętach melancholii, nie gubię w smutnych hymnach doom/death metalu i nie szukam też na siłę takiej muzyki w newsach z nowościami. Jednakże, bywają niezmiernie interesujące propozycje w takim stylu. Ciężko powiedzieć, że debiutancki krążek projektu Funeral Chasm wziął mnie szturmem, ale od pierwszych dźwięków poczułem, że muszę dać mu szansę. Album nosi tytuł Omniversal Existence i wypuszczony został przez Aesthetic Death Records.

Jak to bywa przy takiej stylistyce muzycznej, płyta Funeral Chasm jest dosyć długa, trwa niepełne pięćdziesiąt minut i zawiera jedynie siedem kompozycji, które leniwie płyną niczym strumień spokojnej rzeki. Trzeba także przyznać, że jak na doom metal na krążku dzieje się sporo, muzycy czerpią równie mocno z odłamu zbliżonego do wolnego doom/death, jak i z tego podniosłego, znanego choćby z klasycznych płyt Candlemass. Wolnym trackom towarzyszą na równi partie wokali growlowanych, co czystych, lekko jakby zawodzących, które potrafią sięgać bardzo wysokich rejestrów. Całość oprawiona jest staromodnie brzmiącymi klawiszami, nadającymi muzyce złowieszczego klimatu i przestrzeni. Oprawa graficzna płyty, utrzymana w błękicie, oddaje nieco kosmiczny, może filozowiczny charakter albumu. Jest tu miejsce na refleksję, poszukiwanie i moment na zadumę. Album, sącząc się nienachalnie z głośników, potrafi na tyle przykuć uwagę, że łatwo przeoczyć moment, gdy stwierdzamy, że już go lubimy.

Kompozycje są jednocześnie oszczędne aranżacyjnie, ale wyposażone w odpowiedznie środki. Głębokie growle dobrze przenikają się z niskimi nutami i fajnie współgrają z momentami bardziej majestatycznymi i może nawet lekko patetycznymi. Wiele z tej płyty można „wyciągnąć”, ale pewnie także wielu nie przetrwa niskiej ruchliwości. Może zaufałem jej ze względu na tradycyjny, staroświecki charakter, może miałem akurat potrzebę przebywania z taką sztuką, ale w moim odczuciu warto zwrócić na niego uwagę i na kolejne ruchy projektu. Zwłaszcza, że nadciągnęła jesień, zwiastując zimę, a nie ma lepszego połączenia niż ciepła herbata, doom metal i nieprzyjazna pogoda na za oknem.

Ocena: 7/10

Funeral Chasm na Facebook’u.

Exit mobile version