Larsa Broddessona przedstawiać naszym czytelnikom raczej nie trzeba. Były perkusista Marduk jakiś czas temu wystartował z nowym projektem HILD i nie tracąc czasu, bardzo szybko zaprezentował światu nagrany pod tym szyldem debiutancki album ValFreiya. Składa się na niego dwanaście utworów zatytułowanych imionami Walkirii. Każdy z kawałków mieści się w 150 sekundach, sam Szwed zaś postanowił nie poświęcać na pisanie kompozycji więcej niż kilku godzin. Cóż, chyba jednak lepiej byłoby przysiąść nad tym trochę dłużej.
Jeśli o liczbę pomysłów chodzi, to Broddesson podczas pisania ValFreiyi zdecydowanie miał „dni płodne”. Efektem jest sześć bardzo przyjemnych thrashująco-crustujących wałków (tytułowa ValFreiya, Göndul, Skögul, Rota, Thögn, Thrudr) oraz dokładnie tyle samo pozycji, w których można liczyć raptem na jeden chwytliwy riff. Te drugie wypełniają środkową część albumu, a z racji krótkich czasów trwania nośniejsze fragmenty mijają niepostrzeżenie, przez co trudno mi nazwać tę partię krążka ciekawą. Na miniaturowym metrażu cierpią też udane utwory, zresztą dokładnie z tego samego powodu – urywają się bardzo szybko i nie mogą w pełni rozwinąć skrzydeł. Mam zatem dość ambiwalentne odczucia: z jednej strony lepsza część ValFreiyi zostawia spory niedosyt i wrażenie niewykorzystanego potencjału, z drugiej krążek pędzi jak rakieta, nie dając zbyt wiele czasu do namysłu, co w przypadku thrashu jak najbardziej może być odbierane jako zaleta. Jednoznacznie wypada za to wokal Broddessona. Siłowy krzyk muzyka raz po raz udowadniał mi, dlaczego Szwed nie służył głosem w żadnym z większych zespołów, których był częścią.
ValFreiya na pewno ma wystarczająco dużo czadu, żeby świetnie sprawdzać się na żywo. Jej studyjna wersja zostanie dla mnie jednak wyłącznie drobną ciekawostką, której spory potencjał został stłamszony wizją tworzącego album artysty. Nie wątpię równocześnie, że materiał ów może znaleźć całkiem sporo sympatyków. Choć niestety nie zasilę tej grupy, mam nadzieję, że Broddesson nie powiedział jeszcze ostatniego słowa pod szyldem HILD.
Ocena: 6/10
HILD na Facebooku
- Psychonaut – „World Maker” (2025) - 13 lutego 2026
- Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
- Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026

