Interment „Scent of the Buried” (2016)

Czy są na pokładzie fani klasycznego szwedzkiego death metalu? Takiego spod znaku tuzów stylu, jak Dismember albo Entombed (we wczesnym wydaniu)? Jeśli tak, to panowie z Interment zgotowali wam, drodzy maniacy, wcale niezły kąsek — oczywiście w odpowiedniej fazie rozkładu.

Zacznijmy od tego, że to prawdziwi weterani deathowej sceny — swoje pierwsze demówki wydawali u zarania lat 90. To też kolejny przykład na to, jak bogata jest nadbałtycka scena. Wystarczy posłuchać (dostępnej również w popularnych serwisach internetowych) kompilacji Where Death Will Increase 1991-1994, by przekonać się, że Interment miał w złotych latach death metalu wszystkie atuty do zawładnięcia świadomością rzeszy oddanych fanów. Polecam sięgnąć po te stare nagrania, bo znaleźć można tam kilka czarnych pereł!

Najnowszy album, zatytułowany Scent of the Buried, jest co prawda dopiero drugim długogrającym w dorobku grupy, ale nie zapominajmy, że Szwedzi mają też na koncie liczne demówki, single, splity i kompilacje (nie tylko tą jedną, wspomnianą wcześniej). Na premierowym krążku znajdziecie szczere, proste, energetyczne granie w starym stylu — w szwedzkim stylu, dodam, czyli przeważnie w średnim tempie, z lekkim ukłonem w stronę thrashu i bez zbędnych ozdobników i zawijasów. Zespół z rzadka zwalnia (początki Scent of the Buried albo Nailed to the Grave), nie przepada też za rozwijaniem super szybkości (trochę blastów żwawszej młócki w Unholy Upheaval), ale na szczęście udaje się uniknąć nudy. Całość gna do przodu, bez oglądania się na trendy, ze śmiercionośnym skutkiem, podobnym do przemarszu Hunów (Sinister Incantation i Skull Crushing Carnage). Troszkę mroczniejszego klimatu wdziera się w strukturę kompozycji Rise of the Dead. Może zaskakiwać z kolei lekko „bujający” riff w Dawn of Blasphemy i niemalże przebojowy refren tegoż. Ale spokojnie — muzycy trzymają się swojego siermiężnego wykopu, który ucieszy fanów starej szkoły. Do tego tu i ówdzie udane solo gitary i dostajemy produkt kompletny, także z czarno-białą, utrzymaną w kanonach najlepszego grobowego stylu okładką.

Nie na się zatem co zastanawiać, tylko wypada słuchać, z pożytkiem dla krwawiących uszu!

Ocena 8/10

Oficjalna strona Interment na Facebooku: https://www.facebook.com/interment

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , .