Archiwum autora: Paweł Lach

Mental Casket – “Demo 2020” (2020)

Puk, puk… Kto tam? Oldschoolowy death metal! Ale taki prawdziwy? Najprawdziwszy, z całym dobrodziejstwem inwentarza, co jednych przyprawi o żwawsze bicie gnijącego serca, a drugich przegoni. Mental Casket może nie wyłamuje z kopa wrót zmurszałej krypty, ale dość śmiało dobija … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Comin – “Człowiek” (2020)

Muzyka wałbrzyskiej kapeli Comin to propozycja dla tych, którzy chętnie nadstawiają ucha w kierunku rockowo-metalowych mieszanek, niegdyś modnych (zwłaszcza tak u schyłku lat 90.), a dzisiaj już nieco zaprzeszłych, ale… No właśnie, płyta Człowiek – lub jak kto woli 23 … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

SacramentoPinto – “Odpady” (2020)

Formacja SacramentoPinto zaintrygowała mnie już swoją ostatnią EP-ką. Wydany w 2017 materiał cechował się sporym eklektyzmem w łączeniu muzycznych stylów i pewną naturalnością, typową dla zespołu, którego członkowie chcą pograć bez sztucznej ambicji zawojowania świata. Długogrający album Odpady zdaje się … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , | Leave a comment

Abisme – “As Fear Falls In” (2020)

Album As Fear Falls In to doskonała propozycja dla tych, którzy cenią oldschoolowe granie na styku death i black metalu. Kwartet Abisme pochodzi z Barcelony i trzeba przyznać, że potrafi zaciekawić. Jak na debiut, ich kompozycje wypadają bardzo dojrzale i … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Harvst – “Narbenhain” (2019)

Narbenhain to debiutancki album duetu Harvst. Nie czuć jednak w kompozycjach i wykonaniu tremy czy niepewności. Formuła grania pochodzącej z Frankfurtu formacji jest zresztą bardzo jasno określona, podana bez eksperymentalnych skoków w bok. Niemcy opierają się na klasycznym podejściu do … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Demonhead – “Black Devil Lies” (2019)

Kurs na antypody śladami kapitana Cooka wcale już nie wydaje mi się metalowo egzotyczny. Sporo fajnych płyt nadesłano do nas z Australii, także i tych, które hołdują heavy metalowemu graniu. A taką właśnie dziedziną hałasowania para się pochodząca z Melbourne … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment