Biorąc do ręki wydany przez Werwolf Promotion digipak z ostatnim albumem rosyjskiej black metalowej kapeli Jassa nie spodziewałem się, że będzie to poniekąd pedagogiczne doświadczenie. Kilkukrotne spędzenie trzech kwadransów z Incarnation of the Higher Gnosis pozwoliło mi przypomnieć sobię odmianę przez przypadki słowa NUDA a następnie wielokrotnie ją przewałkować, tak co by prędko z głowy nie uciekła. Nie żeby było mi to do czegoś potrzebne, tak samo zresztą jak niepotrzebne jest poświęcanie czasu na sprawdzanie wypuszczonego cztery lata temu długograja Rosjan.
No bo cholera, co z tego, że jest to poprawnie zagrane, jeśli w całej tej swojej poprawności jest na tyle sztampowe, że nadal nie pamiętam ani minuty muzyki, która złożyła się na ten krążek. Sześciu kompozycjom skłądających się na Incarnation of the Higher Gnosis nie pomagają też ich zdecydowanie ponadprzeciętne czasy trwania, chociaż akurat w dziewięciominutowym numerze tytułowym próby urozmaicenia całości i wytworzenia niepokojącego klimatu wypadły przyzwoicie, i jeśli któryś punkt trzeciego albumu Jassa można ewentualnie sprawdzić, to jest to właśnie ten.
Cała reszta jest raczej męcząca i nie ma niczego, co mogłoby przy niej zatrzymać. To w gruncie rzeczy black metal, jakich wiele, a gdy zespół stara się zaprezentować coś ciekawszego niż zwykła sztampa, robi to w niezbyt ciekawy i porywający sposób. Krzywić się nie będziecie, co to to nie, ale możecie podczas odsłuchu zadawać sobie fundamentalne pytanie: „po co ja to w ogóle włączyłem/włączyłam?”. Nie tego oczekuję od muzyki i wiem, że po Incarnation of the Higher Gnosis więcej nie sięgnę.
Wam również polecam po niego nie sięgać, bo będzie to niebezpiecznie ocierało się o marnotrawienie czasu wolnego.
Ocena: 4/10
- Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
- Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
- SaintSombre – „Earth/Dust” (2024) - 12 stycznia 2026

