Kayo Dot – „Every Rock, Every Half-Truth Under Reason” (2025)

Zespół Kayo Dot od lat znany jest z niesztampowego podejścia do muzyki, a ich najnowszy album Every Rock, Every Half-Truth Under Reason nie jest wyjątkiem. Album ten stanowi kolejny krok w ich artystycznym rozwoju, będąc jednocześnie karkołomnym wyzwaniem dla słuchaczy. Progresywne granie spotyka się tutaj z momentami ambientu i mroku, tworząc hipnotyzującą, niemal spirytualną atmosferę. Na swoim jedenastym albumie artyści upamiętniają 20. rocznicę wydania Choirs of the Eye, ponownie łącząc oryginalny skład. To śmiałe muzyczne oświadczenie, którego autorem jest nieustannie ewoluujący kompozytor i mózg zespołu Toby Driver. Stanowi ono zarówno powrót do przełomowego debiutu, jak i jego rozwinięcie. Driver odnosi się do praktyk kompozytorskich, które go zdefiniowały, jednocześnie wkraczając na nieznane terytorium.

W Every Rock, Every Half-Truth Under Reason Kayo Dot prezentuje niezwykle zróżnicowane instrumentarium. Oprócz tradycyjnej gitary i bębnów, słuchacze zostają wciągnięci w świat dźwięków klarnetu, fletu czy saksofonu. To właśnie dzięki takim połączeniom zespół osiąga wyjątkową głębię brzmienia, która potrafi jednocześnie zafascynować i doprowadzić do obłędu.

Album pełen jest deklamowanych inkantacji rodem z czarnej mszy, które nadają mu mroczny, okultystyczny wydźwięk. To nie tylko muzyka, ale i filozofia romantyzmu, która w połączeniu z teatralnymi kreacjami dźwiękowymi tworzy monumentalne emocje w każdym utworze. Mrok i potępienie zdają się być wszechobecne, a jednak każdy dźwięk, każda fraza niesie ze sobą pewną dozę duchowej refleksji.

Duchy na tym albumie nie zamieszkują tylko tekstów, w których pierwszoosobowe głosy przemawiają spoza śmierci – przenikają również formę i fakturę samej muzyki. Żyją w dysonansach, ciszy, rozciągniętych strukturach, tonach, które wydają się echem czegoś, co nigdy tak naprawdę nie nadeszło. Świat emocji tutaj nie opiera się na konkluzji, ale na bliskości, nawrotach i dziwnej intymności bycia na wpół zapamiętanym. W tych utworach, pod powierzchnią, powraca poczucie, że zmarli są wciąż potrzebni żywym. Ta potrzeba nie jest pocieszeniem. Sygnalizuje rodzaj uwięzienia, symptom kulturowego stanu, w którym nie możemy odpuścić, ale też nie możemy tak naprawdę iść naprzód. Ten album nie próbuje rozwiązać tego stanu. Trwa przy nim, słucha i sprawia, że staje się słyszalne.

W porównaniu do poprzedniej płyty, Every Rock, Every Half-Truth under Reason wydaje się być bardziej dojrzałym dziełem. Kayo Dot wciąż eksperymentuje, ale robi to z większą pewnością siebie i świadomością artystyczną. Każdy utwór to osobna opowieść, każda nuta to część większej całości, która wymaga od słuchacza pełnego zaangażowania.

To album dla tych, którzy szukają w muzyce czegoś więcej niż tylko dźwięków. To dzieło pełne emocji, filozofii i duchowej głębi, które z pewnością znajdzie swoje miejsce w sercach miłośników awangardy i progresywnego grania. Kayo Dot po raz kolejny udowadnia, że w muzyce nie ma granic.

Ocena 7/10

Kayo Dot na Facebook

 

Adam Pilachowski
Latest posts by Adam Pilachowski (see all)
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , .