KONVENT – „Puritan Masochism” (2020)

Znacie to z pewnością z autopsji – sytuację, gdy z samej obecności kobiet w metalu robi się kartę przetargową w działaniach promocyjnych. Wytwórnie, czy kapele starają się często czynić z tego swój oręż – „zobaczcie, mamy w składzie pannę, musimy być zajebiści”. Jeszcze lepiej, kiedy band tworzą wyłącznie kobiety – wtedy informacja o tym fakcie potrafi przyćmić nawet logo zespołu. Dość pretensjonalne, bardzo stereotypowe, trochę krzywdzące dla samych wykonawczyń.
W przypadku kopenhaskiego Konvent, studiując materiały prasowe, czy zajawki towarzyszące informacjom znalezionym w sieci, wspomnianego wrażenia można na szczęście uniknąć . Powstały w 2015 roku kwartet uprawia na wydanym końcem stycznia debiucie diabelnie ciężki i mozolny death/doom metal, którym (będąc całkowicie zdystansowanym od faktu tworzenia zespołu przez cztery Dunki) zostałem bardzo solidnie poczochrany.
Puritan Masochism to składający się z 9 utworów niespełna 50 minutowy materiał, który z jednej strony potrafi przytłoczyć ciężarem, z drugiej zaskoczyć zachowaniem chwytliwości i przystępności formy. I to właśnie to połączenie podoba mi się na tej płycie najbardziej. Mimo kruszącego szkliwo growlu, maksymalnie obniżonego stroju basu i sunącego z gracją buldożera tempa utworów, Konvent zachowuje w swoich kawałkach wręcz bluesowo/black sabbathową grację i kompozycyjną czytelność, co sprawia, że płyta chwyta w zasadzie od pierwszego przesłuchania i z łatwością zostaje w głowie na dłużej. Oprócz rasowych doomowych kawałków (świetny otwieracz, singlowy Trust, Ropes II) dziewczyny potrafią wybrać się też w charakterystyczną dla Skandynawii melancholijną podróż (Bridge, World of Gone, Ropes I) co dodatkowo urozmaica ten już i tak bardzo udany materiał.
Sprawdźcie koniecznie, nawet jeśli uważacie, że doom/death nie ma zbyt wielu kart do odkrycia. Konvent udowadnia, że można tasować zgraną talią, wyciskając z niej zadziwiająco dużo dobrego. No i okładka, która doskonale dopasowana do zawartości krążka, aż prosi się, by zagościć na t-shircie. Świetna sprawa.
- Summer Dying Loud 2026 – Aleksandrów Łódzki (3-5.09.2026) - 1 października 2026
- Black Witchcraft – Ex Ossibus Templum Ei Erigemus (2026) - 20 września 2026
- Winylowe reedycje albumów THY WORSHIPER - 9 sierpnia 2026