Mòr – Hear the Hour Nearing! (2024)

Francuski black metal ma wiele twarzy. Czasem awangardowych i eksplorujących, czasem bardziej klasycznych i bliskich ustalonym standardom. Hear the Hour Nearing!, debiutancki album projektu Mór (za którym stoi niejaki Lord Telümehtår), prezentuje zdecydowanie to drugie oblicze, adresowane do miłośników atmosferycznego mrozu i północnej surowizny.

Gdyby skupić się wyłącznie na warstwie instrumentalnej, można by pomyśleć, że Hear the Hour Nearing! jest jakimś zaginionym albumem, bądź niewydanym dotychczas zbiorem pomysłów Abbatha et consortes z czasów późniejszego Immortal. Charakterystyczne brzmienie gitar, przepełnione specyficzną melodyką riffy i kompozycje wyraźnie ukierunkowane na odtworzenie atmosfery podróży przez siarczyście zimny bezkres, to główny budulec muzyki zespołu. Mimo wyraźnych inspiracji, pod tym względem Hear the Hour Nearing! jawi mi się jako bardzo przyjemny i zajmujący krążek.

Nieco gorzej wypadają jednak, w kontekście oceny płyty, zarejestrowane na niej wokale. Benjamin Rouchaville w każdej kompozycji operuje bardzo powtarzalnym (by nie powiedzieć niemal identycznym) stylem, w którym brakuje głębszej emocjonalności, czy jakiegokolwiek elementu zaskoczenia. Sama barwa głosu też nie do końca mi leży (słuchając Francuza mam przed oczami Matta Heafy’ego, który kilka lat temu też bawił się w granie black metalu pod szyldem Ibaraki), co – jak sami przyznacie – nie jest w tym wypadku najlepszą rekomendacją.

Ostatecznie jednak poziom muzyczny przeważa na Hear the Hour Nearing! nad mankamentami i mogę polecić wam odsłuch tej pozycji, bez obaw o roszczenia za stracony czas.

Ocena: 7/10

Synu
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , .