Mutual Hostility to debiutujący projekt, pochodzący z Cleveland w stanie Ohio. Ich debiutancki materiał nosi tytuł Sacred Propaganda i jest to dwudziestominutowa Epka, wydana w digipacku przez wytwórnię (i agencję koncertową) Cult of Parthenope.
Amerykanie zadebiutowali pod nazwą Mutual Hostility, lecz wcześniej obili się o kilka składów takich jak Stresslord, Pale Creation, Fully Consumed czy Riphead, a więc nie są świeżynkami. Słychać to także w ich muzyce, sposobie jej produkcji i widać w oprawie graficznej. Zacznę od okładki, która prezentuje się wyśmienicie na papierze kartonu digipacka. Cover stworzył Andreas Chrisanetoff z Armaada Art, mający na koncie tworzenie grafik dla kapel brutalnych (Slaughter for the Daddy, Vicral, Septycemia, Aborted). Bogata w szczegóły grafika prezentuje w centrum wielkiego umarlaka w mundurze w towarzystwie machin wojennych, a całość utrzymana jest w ciekawej kolorystyce. Dosyć zagmatwane logo umieszczone w centrum okładki uzupełnia niezgorzej koncept całości.
Muzycznie trio skupia się na sztuce śmierci, wplatając w nią małe ilości grindcore’a. Sposób produkcji kieruje moje skojarzenia w stronę extreme metalu, gdzie wszystko jest przybrudzone, przeładowane, by dać jak najagresywniejszy efekt końcowy. Odczuwam sporą nostalgię do takiego grania, którego moim faworytem był Myrkskog, i fajnie usłyszeć coś z tych klimatów w nowej produkcji. Sacred Propaganda nie tylko produkcyjnie jest albumem zbitym, same kompozycje są skomasowane, a poziom sonicznej agresji nie odpuszcza nawet w wolniejszych partiach. Gitarzyści rzucają głównie szybkimi shreddowymi sieczkarniami, aczkolwiek wpuszczają także pewne ilości grindowych akordów a’la Napalm Death i te momenty zwracają moją uwagę w pierwszej kolejności. Mutual Hostility ma tendencje do tworzenia riffów trudnych do zapamiętania, ale dzięki niewielkiemu procentowi grindu stają się znacznie atrakcyjniejsi w odsłuchu. Liczę, że w przyszłości muzycy postawią na większą różnorodność utworów i pełnoprawny materiał będzie w całości równie wysokooktanowy, jak otwierający Epkę Pyramid of Hate, który w moim uznaniu ma predyspozycje, by zostać klasykiem w przyszłej dyskografii amerykańskich brutali. Kompozycja zawiera wszystko, co jest potrzebne, by zabić – szybkość, dobre riffy, ciężar, a co najważniejsze buja i zostaje w podświadomości. Kończący utwór ciężar w stylu Dying Fetus dobija słuchacza dokumentnie i tego zespołowi potrzebne jest więcej.
Uważam debiutancki materiał Mutual Hostility za dobre przedstawienie się scenie metalowej. Sacred Propaganda to pierwszy, mocny krok w budowie historii projektu, a co z tym dalej zrobią muzycy jest już w ich rękach. Mam nadzieję, że kolejny materiał będzie bezlitosny i nie pozwoli mi na marudzenie.
Ocena: 6.5/10
Mutual Hostility na Facebook’u.
- Blood Red Throne – ”Sillskin” (2025) - 8 lutego 2026
- Creeping Fear – „Realm of the Impaled” (2025) - 8 lutego 2026
- Korypheus – „Gilgamesh” (2025) - 7 lutego 2026

