Pochodzące z Gdańska trio NotSoScary, ma twarz zwróconą ku Ameryce, a dokładnie Seattle. Piotr Stann, Maciej Młóciński oraz Piotr Brajewski nad wyraz mocno przesiąkli brzmieniami, jakie na początku lat 90. wstrząsnęły sceną rockową. Album I Don’t Care to prawie trzy kwadranse mocnej, gitarowej muzyki, która czerpie inspiracje ze sceny grunge ze szczególnym wskazaniem na Soundgarden z okresu płyty Superunknown. Mimo tej rockowej surowości, cały album jest wyjątkowo równy i bez większych potknięć. NotSoScary udanie wyważyli proporcje między rockowym czadem i nośnymi, przebojowymi melodiami. Już otwierający The Boy With Pink T-Shirt zachęca by wysłuchać ten album w całości. Kolejny, przebojowy Los z polskim tekstem, to potwierdzenie przywiązania do amerykańskiej muzyki alternatywnej. Na I Don’t Care nie brakuje też odniesień do muzyki klasycznej za sprawą skrzypiec, na których gra Piotr Stann. W sumie to dobra muzyka do szybszej jazdy samochodem, sprawdziłaby się też w radiowych ramówkach, ponieważ dosyć gładko wchodzi. Jednak wydaje się, że moda na brzmienia z Seattle przeminęła bezpowrotnie. Sama też wytwórnia Sub Pop, główny wydawca tej muzyki od lat, zmieniła front, obracając się wciąż w rejonach alternatywnych, ale niekoniecznie rockowych. Mimo tego album I don’t care to kawał rasowego, rockowego grania. Może dziś niezbyt na czasie, mimo wszystko warto dać im szansę.
Autorem jest Robert Moczydłowski.
- DOOGIE WHITE zagra klasyk RAINBOW w Krakowie - 28 sierpnia 2026
- Muzycy SARCÓFAGO zagrają kultowy materiał w Krakowie - 28 sierpnia 2026
- Piątkowe Premiery Płytowe (28.08.2026): MASTODON, GOROD, EXUMER i siedem innych płyt, których warto posłuchać - 28 sierpnia 2026

