W pewien wtorkowy styczniowy poranek, niczym rybak idący łowić nad rzekę, wybrałem się na łowy nad mój pokaźny stos zaległych CD do recenzji. Wyłowiłem z niego wydany w ubiegłym roku trzeci pełny album zespołu Rarog’g. Pochodząca z Nowego Targu grupa była dla mnie całkiem anonimowa, okładka Homo Ad Fundum wskazywała na black.
Zaskoczenia wielkiego nie było, gdyż zgodnie z przewidywaniami płyta skrywała czterdzieści minut rasowego i całkiem dobrze wyprodukowanego black metalu – i to takiego z półki znacznie wyższej niż średnia. Otwierające album Oczyszczenie z marszu zaprezentowało tę bardziej przebojową część muzyki zespołu – melodii jest na płycie sporo, często są one dość chwytliwe. Generalnie na Homo Ad Fundum jest na czym ucho zawiesić. Rarog’g to jedna z tych kapel, które lepiej czują się w średnich tempach, i to właśnie tam pokazuje pełnię swoich możliwości. Przyspieszeń oczywiście nie brakuje, lecz nie wyróżniają się one niczym szczególnym spośród całego gąszcza kapel stawiających właśnie na brutalną dynamikę.
Oprócz miksu temp średnich i szybkich, panowie do swojej oferty dodają podniosłe klawisze oraz częste jak na ten gatunek użycie gitar akustycznych. Dywersyfikacja ma też miejsce w obrębie wokalu, który oprócz klasycznego skrzeku nie stroni od różnych deklamacji – wszystko to jest czytelne, między innymi dzięki użyciu języka polskiego (na szczęście wykrzykiwane/deklamowane przez Markusa słowa nie wzbudzają żenady, więc to kolejny plus), choć znajdziemy też na Homo Ad Fundum dwa numery w języku angielskim (F.T.C II oraz rewelacyjny, niesamowicie klimatyczny Surtur’s Fire). Z obowiązku dodam też, że perkusję na płytę nagrał sesyjnie nie kto inny jak doskonale znany polskim (i nie tylko) metalom Daray.
Niestety przez swoje 21 lat istnienia zespół Rarog’g nie zdobył większej popularności – nie pomogła w tym też zapewne jego płodność, a raczej jej brak (ubiegłoroczna płyta to dopiero trzeci album w dyskografii). Szkoda, bo panowie ewidentnie wiedzą, co robią, i robią to dobrze. Jeśli lubicie black metal w stylu wczesnego Borknagar, Homo Ad Fundum sprawdźcie czym prędzej – jest to porcja bardzo udanego grania, w którym czuć echa dawnej twórczości „odrobinę” bardziej znanych Norwegów.
Ocena: 8/10
Rarog’g na Facebooku
- Villagers of Ioannina City, Sunnata, Five the Hierophant – Kraków (11.03.2026) - 23 marca 2026
- Psychonaut – „World Maker” (2025) - 13 lutego 2026
- Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
Tagi: 2024, black metal, Homo Ad Fundum, Rarog'g, recenzja, review.






