Site icon KVLT

Signs of the Dying Summer – „Promenada ciszy” (2023)

SIGNS OF THE DYING SUMMER Promenada Ciszy

Po niecałych dwóch latach od premiery debiutanckiego krążka Oto jest pustka trio Signs of the Dying Summer powraca ze swoim drugim albumem, wypuszczoną na rynek w sierpniu tego roku Promenadą ciszy. Na pierwszy rzut oka to po prostu więcej tego samego – oprawa graficzna wydawnictwa utrzymana jest w identycznym stylu, co przy debiucie, podobnie jak nazewnictwo utworów (choć tym razem na zakończenie dostaliśmy cover Stalemate Katatonii). Niezmienna jest też etykieta depresyjnego black metalu przyczepiona do zespołu, choć…

Nie da się nie dostrzec, że SotDS postanowili delikatnie urozmaicić swoją muzyczną ofertę, ale skutek tych urozmaiceń bywa… dyskusyjny. A więc po kolei – więcej zróżnicowania pojawiło się w kwestii wokalu. Oprócz stricte blackowego skrzeku Sarga tu i ówdzie usłyszycie czyste zaśpiewy oraz użyczających gardeł gości zaproszonych przez zespół – tymi są Gregor z Martwej Aury i Lazarus z Medico Peste. W porównaniu z debiutem wokal jest zdecydowanie bardziej wysunięty w miksie, co przy okazji naprawia największą bolączkę wydanego dwa lata temu krążka. Zdecydowanemu zwiększeniu uległa również liczba melodii prezentujących łagodniejsze oblicze muzyki granej przez trio, melodii, które z jakąkolwiek odmianą blacku kompletnie się nie kojarzą, mimo tego zdecydowanie mogę stwierdzić, że działają tutaj jak należy. Nie zawsze działają natomiast klawiszowe wstawki oraz różne ozdobniki, które wartość dodaną stanowią jedynie w kompozycji otwierającej płytę. W pozostałych albo wypadają nijako i niepotrzebnie, albo po prostu irytują.

Gdybym miał krótko podsumować drugi album Signs of the Dying Summer, określiłbym go jako godnego następcę debiutanckiego Oto jest pustka. Promenada ciszy kompozycyjnie stoi o półkę wyżej niż tamta płyta i jeśli poprzednia propozycja zespołu przypadła Wam do gustu, to również przy „dwójeczce” powinniście poczuć się jak w domu. Żal, że zespół nie zrezygnował ze zbędnych klawiszy, no ale cóż, przynajmniej mają jeszcze pole do poprawy. Panowie potwierdzili jednak swój solidny poziom – teraz trzeba mieć nadzieję, że nigdy nie zejdą poniżej tegoż.

Ocena: 7.5/10

Signs of the Dying Summer na Facebooku

Exit mobile version