Under the Church – „Total Burial” (2021)

Krótka epka, krótki strzał, krótka recenzja. Under the Church składa się z doświadczonych muzyków, mogących się pochwalić współpracą z m.in. General Surgery, Morbid, Death Breath, Nirvaną 2002 czy Maze of Torment. Dotychczas co prawda nie miałem przyjemności obcowania z tym projektem, ale już od pierwszych dźwięków ostatniej epki Total Burial, która wydana została przez Pulverised Records, wiem, że twórczość zespołu będzie często gościć w mym domu.

Materiał wyszedł w końcówce 2021 roku, ale sztuka uprawiana przez formację należy do tych ponadczasowych. Z natury staromodna, brudna i obleśna tak samo smakuje dziś, jak smakować by mogła zarówno dziesięć lat w tył, jak i w przód. Piętnaście minut thrash-deathmetalowego rzygu mija szybko, dając maksymalny ładunek pierwotnego gniewu zbudowany na niezbyt skomplikowanych aranżach kładących nacisk na bezpośredni cios. Dominują średnie, thrashowe tempa, a riffy, przybrudzone brzmieniem wykręconym na szwedzką modłę, drapią uszy. Materiał ten zdecydowanie mogę polecić fanom wczesnego The Crown, Defleshed, Witchery oraz entuzjastom starej szkoły szwedzkiego death metalu spod znaku Fleshcrawl czy nawet Grave. Nie miałem jeszcze okazji sprawdzić żadnej pełnej płyty Under the Church i nie wiem, jak ich muzyka broni się w dłuższym metrażu, ale w krótkim daje wszystko, czego potrzebuję, zachęcając do kolejnego odsłuchu.

Total Burial to moc i metal przez duże M, bez zbędnego przeciągania i kombinowania. Pięć trafionych ciosów, które wręcz odbieram jako przebojowe i na pewno bardzo koncertowe – miód na uszy. Jak mawiał mój nauczyciel historii: „interesują mnie konkrety”, a najnowsza epka Under the Church składa się z samych konkretów.

Ocena: 9/10

Under the Church na Facebook’u.

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , .