KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
When Icarus Falls – „Resilience” (2017)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    "Come With Me" #DźwigamKulturę "Człowiek z metalu" #deathmetalband #braziliandeathmetal #deathmetalbrazil #blackandwhitephotography "...And I Return To Nothingness #AggressivePhotography "Freaky" Franz Lyons #blackandwhiteconcertphotography #Blacksmoke #!.7 #13 #femaledeathmetalband #boneman #awakening !T.O.O.H.! #dobrŻEjesteś #DevilInTheName
Kvlt » Muzyka » Recenzje » When Icarus Falls – „Resilience” (2017)

When Icarus Falls – „Resilience” (2017)

30 sierpnia 2017 | Mikołaj
267
    

Do Szwajcarów z When Icarus Falls przyczepiła się łatka post metalowa, ale jeśli ktoś będzie się za bardzo kierował tym tropem, to moim zdaniem nieźle się zdziwi. Oczywiście umowność muzycznych szufladek to nic nowego, zaś dyskusje nad gatunkową przynależnością zawsze uważałem za zajęcie dla ludzi, którzy mają za dużo wolnego czasu i za mało realnych problemów. Tym niemniej gdybym już naprawdę musiał, to Resilience wrzuciłbym raczej do post rockowego worka, bo bliżej tutaj do God is an Astronaut niż Cult Of Luna. Nawet te cięższe fragmenty płyty ucha raczej nie zmiażdżą, bo brzmienie jest czyste i dość łagodne.

Resilience należy do tych dziwnych albumów, które niby niczym mnie nie porywają, ale za każdym razem przesłuchiwanie ich sprawia przyjemność. To wydawnictwo bez momentów wbijających słuchacza w ziemię, ale jednocześnie będące czymś więcej, niż tylko porządnie wykonaną, muzyczną robotą. When Icarus Falls stawia bardziej na kreowanie klimatu, często dość prostymi środkami, a nie katowaniem czegoś, co brzmi jak jedno długie tremolo grane przez cały album. Bolączką wielu post rockowych nudziarzy jest taplanie się w tym samym bagienku relaksująco rozmytych gitar, co może i bawi przez jakieś dwa utwory, ale nie dwanaście. Tymczasem Resilience będąc jednocześnie spójne, jest smakowicie niejednoznaczne jeśli chodzi o atmosferę.

Into the Storm faktycznie przypomina zagłębienie się w burzę, ciekawie narastając i stopniując niepokój, aż do mocnego finału, który w naturalny sposób łączy się z następnym The Lighthouse – najcięższym akcentem płyty. Tutaj faktycznie można się dopatrzyć post metalowych wpływów, co dodatkowo akcentuje emocjonalnie wykrzyczany tekst. I aż się prosi żeby to wszystko brzmiało masywniej lub ostrzej. Z drugiej strony muzycy wpletli tu oszczędne i schowane w tle klawisze co brzmi nieźle i dodaje smaczku, więc – coś za coś.

Równie interesująco prezentują się dwa najdłuższe utwory – pierwszy i ostatni. Otwierający One Last Stand ze spokojną deklamacją, utrzymany w jednostajnym, transowym metrum zaskakuje w drugiej części utworu pięknymi, spokojnymi gitarami. Z kolei A Blue Light stanowi jakby jego zniekształcone lustrzane odbicie, rytmika jest zbliżona, a utwór stworzony według podobnego schematu, co sprawia, że stanowią one elegancką klamrę spinającą album. Jednak względny spokój One Last Stand ustępuje tu miejsca pełnej desperacji ekspresji i energii zbliżonej do tej z The Lighthouse. Co ciekawe, chociaż A Blue Light jest czymś w rodzaju punktu kulminacyjnego płyty, to nie kończy się efektownym uderzeniem, ale pełnym gracji wyciszeniem. Najbardziej mieszane uczucia zostawia po sobie utwór tytułowy, łączący zarówno to, co w post rockach lubię najbardziej, jak i to, co lubię najmniej. Do połowy będący dla mnie jałowym, pozbawionym charakteru brzdąkaniem, by później przemienić się w pełną emocji, ujmującą kompozycję.

Największą wadą Resilience jest brak czegoś, po czym zbierałoby się szczękę z podłogi. Największą zaletą – gęsty, głęboki klimat, który towarzyszy niemal cały czas. Dla post rockowców może dziać się tu nieco za mało, dla tych, którzy widzieliby zespół raczej bliżej metalowej sceny, może być za lekko. Ale odrzucając wszystkie te łatki, które bardziej przydają się dziennikarzom niż muzykom, można też po prostu cieszyć się solidnym kawałem poruszającej muzyki.

Ocena: 7/10

  • About
  • Latest Posts
Mikołaj
Mikołaj
Mikołaj
Latest posts by Mikołaj (see all)
  • TVINNA – „One in the Dark” (2021) - 1 marca 2021
  • Ols – „Widma” (2020) - 29 kwietnia 2020
  • Oranssi Pazuzu – „Mestarin kynsi” (2020) - 16 kwietnia 2020
(Visited 1 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • Nowy singiel DEAD ICARUS
  • Streaming nowej płyty DEAD ICARUS
  • Wspólny klip ABBIE FALLS oraz wokalisty DISTANT
  • Odsłuch nowego albumu formacji ABBIE FALLS
  • ABBIE FALLS na koncercie w Polsce
  • ABBIE FALLS w Polsce, znamy support

Tagi: czar of bullets, Czar Of Crickets Productions, post-metal, post-rock, Resilience, When Icarus Falls.

← Der Weg Einer Freiheit – “Finisterre” (2017)
Metal Mine Festival 2017 – Wałbrzych (26.08.2017) →
  •  

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

    MYSTHICON Bieśń 2025

  •  

    • UKĆ Łukasz Icanraz SarnackiUKĆ: „nie lubię, kiedy za głośno krzyczą” Szczery wywiad z Łukasz "Icanraz" Sarnacki w związku z premierą…
    • ananke-khoraKhôra – Ananke (2025) Chętni na sentymentalny trip do późnych lat 90. i przełomu…
    • Inhuman ConditionINHUMAN CONDITION na koncercie w Polsce Blast Fest zaprasza wszystkich na koncert zespołu Inhuman Condition. Formacja…
    • Blood & Bone Part IVPełny line-up BLOOD & BONE PART IV Pod koniec marca w Warszawie odbędzie się kolejna edycja Blood…
    • RushLegendarny RUSH na koncercie w Polsce Alter Alt zaprasza wszystkich na koncert zespołu Rush. Legendarna formacja…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin