Przyszła pora, by odpocząć od recenzowania płyt black metalowych i skierować swój wzrok w stronę nieco mniej angażującego i zajmującego grania. Dobrym pretekstem ku temu okazał się dla mnie album Out of the Dark zespołu The Watcher, którego premiera (nakładem wytwórni Cruz del Sur Music) miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku.
Jeżeli lubicie granie spod znaku tradycyjnego heavy/doom metalu, The Watcher jest pod względem muzycznym propozycja wartą zainteresowania. Amerykanie na swoim debiutanckim krążku oferują konkretne, rasowe, wyraźnie nawiązujące do klasyki granie, pełne przyjemnych, łatwo zapadających w pamięć i satysfakcjonujących riffów oraz kompozycji. Instrumentalnie album jawi mi się jako rzecz naprawdę udana, zarówno w momentach zdominowanych przez szybkie i dynamiczne numery pokroju Strike Back, The Revelator, czy Kill or Be Killed, jak i nieco bardziej stonowane, nastrojowe ballady typu Exiled i Thy Blade, Thy Blood.
Jednocześnie zdecydowanie więcej łakoci i witamin przydałoby się wokaliście grupy, który przejawia na Out of the Dark zauważalnie mniejszy entuzjazm od swoich utalentowanych kompanów. Nie twierdzę, że P. Reed nie dysponuje odpowiednimi umiejętnościami (w kilku momentach płyty słychać, że artysta śpiewać potrafi) jednak w większości wymuszone, wyprane z emocji i pozbawione szczerego entuzjazmu wokale, brzmią na Out of the Dark jedynie jak odpracowana pańszczyzna. Trochę szkoda, że zespół nie zwrócił na ten aspekt większej uwagi, bo zdradzając tak duży potencjał muzyczny, była szansa na nagranie zdecydowanie mocniej i celniej uderzającego ciosu.
Tymczasem jest jakie jest i debiutancki album Amerykanów pozostaje rzeczą wartą sprawdzenia, na pewno jednak nie obowiązkową.
Ocena: 6/10
- Actum Inferni – Insygnia diabelskiej władzy (2025) - 9 lutego 2026
- Angrrsth, Odium Humani Generis, Dola – Toruń (18.12.2025) - 2 stycznia 2026
- Angrrsth – Złudnia (2025) - 12 grudnia 2025

