Poprzedni album Tribulation, Where the Gloom Becomes Sound, kontynuował brzmieniową tradycję szwedzkiego bandu, dodając jednocześnie do sprawdzonej formuły nowe, interesujące patenty. Tego samego nie można powiedzieć o Sub Rosa In Æternum, na którym przeważa powolne tempo, atmosfera staje się wprost grobowa, z kolei sami artyści trzymają się raczej sprawdzonych rozwiązań.
Album rozpoczyna atmosferyczne The Unrelenting Choir, który zgrabnie przechodzi w Tainted Skies, stanowiące już znacznie żywszą kompozycję. Początek jest dość charakterystyczny dla zespołu, żeby nie powiedzieć: zachowawczy.
Z pewnymi zmianami słuchacze mają do czynienia wraz z Saturn Coming Down, gdzie pojawia się dotychczas wyjątkowo rzadki u Tribulation czysty wokal. Nie zrezygnowano jednak całkowicie z growlu, typowego dla Johannesa „Jonki” Anderssona zabarwionego death metalem wokalu, zachowano również zbliżone do poprzednich dokonań zespołu tempo ze specyficznymi, „rwanymi” riffami – kto kojarzy kawałki Subterranea z Down Below czy Leviathans z Where the Gloom Becomes Sound, wie, o co chodzi.
Motoryka wspomnianych utworów jest tutaj podobna do natłoku riffów, wręcz „galopady”, jaka pojawia się w klasycznych już utworach Lady Death czy Lacrimosa – za przykład niech posłuży Drink the Love of God.
Ciekawostką jest fakt, że utwór pojawia się tutaj dwa razy. Na płycie znalazła się również wersja w języku szwedzkim o tytule I Takt med Otiden. Choć patent należy do interesujących, to nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że nie jest w stanie przyćmić pewnych niedociągnięć wydawnictwa.
Z ciężkim sercem przyznaję, że Reaping Song w ogóle mnie nie porwało, Poison Pages brzmi w moim odczuciu nieco bez wyrazu, a Murder in Red wypada dość blado przy wcześniejszych dokonaniach Tribulation. Porównania Sub Rosa In Æternum do poprzednich albumów nasuwają się same – chociaż tempo wielokrotnie tutaj zwalnia i można uświadczyć zmian dynamiki, to wiele utworów po prostu nie zapada w pamięć.
Owszem, żałobna atmosfera, powolny rytm oraz podniosły charakter początkowo się sprawdzają, jednak przy blisko 40 minutach trwania albumu niekoniecznie będą w stanie przez cały czas intrygować słuchaczy.
Pomimo niedawnej trasy Tribulation wraz z dwoma koncertami w Polsce, nowości spod znaku Sub Rosa In Æternum nie stanowiły dla mnie wystarczającej zachęty do ponownego zobaczenia ich na żywo.
Ocena: 7/10
- Year of the Goat – „Trivia Goddess” (2025) - 11 listopada 2025
- Mütterlein – „Amidst the Flames, May Our Organs Resound” (2025) - 11 listopada 2025
- Conan – „Violence Dimension” (2025) - 23 października 2025






