„(…) metal symfoniczny nie jest popularnym gatunkiem. Dużo czasu zajęło mi znalezienie muzyków, którzy chcieliby grać taki gatunek, a jednocześnie dołożyliby coś oryginalnego od siebie” – mówi Artur, który wraz z kilkoma metalowymi zapaleńcami z Podkarpacia stworzył symfoniczno-metalowy projekt Arcane Cathedral. Zespół kończy właśnie prace nad debiutancką płytą Shivers i znalazł trochę czasu, by porozmawiać z nami o kondycji gatunku oraz swoich planach i ambicjach.
Skąd wzięło się Arcane Cathedral? W jakich okolicznościach doszło do powstania Waszego zespołu?
Artur Janiszewski (perkusja): Arcane Cathedral powstało pierwotnie jako kontynuacja mojego wcześniejszego projektu. Znalezienie muzyków, którzy podchwyciliby moją wizję muzyki, i samego zespołu zajęło mi dużo czasu. Początkowo myślałem nad reaktywacją Nerzhula (mojego poprzedniego projektu) z nowym składem, jednak po kilku próbach doszedłem do wniosku, że to już nie to samo i postanowiłem zacząć wszystko od nowa. Wojtek, Paweł oraz Lena zdecydowali do mnie dołączyć i tak powstało Arcane Cathedral.
Wojtek (gitara/wokal): Dołączyłem do Artura jeszcze za czasów Nerzhula. Wtedy byłem tylko na wokalu. Kiedy podjęliśmy decyzję o stworzeniu nowego projektu, zostałem również gitarzystą i zacząłem pisać nowe utwory dla naszego zespołu. Z mojej strony zawsze staram się dołożyć trochę ciężaru do muzyki Arcane.

Metal symfoniczny chyba nie jest szczególnie popularnym w Polsce gatunkiem? Jak oceniacie jego kondycję i czy uważacie, że Wasza twórczość obroni się przed dość hermetycznym i mającym olbrzymie oczekiwania środowiskiem metalowym w kraju?
Artur: Patrząc z perspektywy muzyka, rzeczywiście metal symfoniczny nie jest popularnym gatunkiem. Dużo czasu zajęło mi znalezienie muzyków, którzy chcieliby grać taki gatunek, a jednocześnie dołożyliby coś oryginalnego od siebie. Załatwianie koncertów także jest utrudnione, ponieważ trudno dobrać odpowiednie zespoły lub organizatorzy wolą zapraszać kogoś grającego cięższe odmiany metalu. Jednak patrząc z perspektywy fana, to z metalem symfonicznym w Polsce nie jest źle. Co roku odbywa się kilka wydarzeń związanych z tym gatunkiem. W tym roku będziemy mogli się cieszyć z kolejnego koncertu Within Temptation i powrotu do Polski chyba najważniejszego zespołu w metalu symfonicznym, czyli Nightwish. Oczywiście, jako fan chciałbym zobaczyć również inne grupy, które omijają nasz kraj. Mam na myśli, np. zespoły Avantasia czy Leaves’ Eyes, które jakoś nie mogą do nas trafić…
Tomek (gitara rytmiczna): Warto dodać, że nasze inspiracje wykraczają poza ramy metalu symfonicznego – w naszych szeregach nie brakuje miłośników mocniejszego grania i staramy się umiejętnie przemycać również takie elementy do swojej twórczości.
Obecnie pracujecie nad debiutanckim wydawnictwem – ile o krążku Shivers wiemy już dziś?
Artur: Płyta zawierać będzie 10 utworów utrzymanych w stylistyce szeroko pojętego metalu symfonicznego. Teksty napisałem ja, za muzykę odpowiedzialny był praktycznie cały zespół, a szatę graficzną przygotowała niezwykle uzdolniona artystka – Gabriela Lecyk. Tekstowo płyta utrzymana jest w klimacie mrocznego fantasy i jest pomyślana jako album koncepcyjny.
Kiedy planujecie premierę tego albumu?
Artur: Płyta wyjdzie, kiedy będzie skończona. 🙂 Planujemy wydać album w okolicach sierpnia lub września. Pracujemy nad płytą spokojnie i bez pośpiechu. Obecnie jesteśmy na etapie nagrywania wokali i dopracowywania aranżacji utworów.
Wojtek: Nie narzucamy sobie konkretnych terminów. Chcemy dopiąć wszystko na ostatni guzik i odpowiednio dopracować, nie wywierając na sobie zbyt dużej presji z powodu uciekającego czasu. Mam nadzieję, że to sprawi, iż płyta zabrzmi bardziej naturalnie.

Póki co, zapowiadany krążek promowany jest singlem Dark Angel. Planujecie kolejne single bądź klipy?
Artur: Dark Angel powstał w momencie, gdy nasza wokalistka – Magda Klimkiewicz – postanowiła zakończyć z nami współpracę. Zdecydowaliśmy się jednak opublikować ten utwór jako próbkę naszego stylu muzycznego i nie traktujemy go jako singla promocyjnego.
Płytę promować będzie teledysk do utworu The Blind Utopia, do którego zdjęcia powstały prawie rok temu na Zamku Kamieniec w Odrzykoniu. Obecnie klip jest na etapie post-produkcji. Ponadto planujemy wypuścić liryc video do utworu Red Mistress.
Tomek: Dark Angel jest jedynie fragmentem większej całości – najdłuższego utworu na płycie. Jak wspomniał Artur, to dla nas raczej pamiątka po jednym z poprzednich wcieleń Arcane i ciekawostka dla słuchaczy. Od czasu publikacji tego utworu nasz styl ewoluował i, naszym skromnym zdaniem, na pełnym albumie zaprezentujemy ciekawsze oblicze zespołu.
Jak wygląda Wasza aktywność koncertowa i gdzie będzie można posłuchać i zobaczyć na żywo Arcane Cathedral?
Artur: Niestety przez burzliwe zmiany personalne, a także moje problemy zdrowotne nasza aktywność koncertowa w ostatnim czasie była niewielka, ale pracujemy nad tym, by to zmienić.
Wojtek: Po wydaniu płyty na pewno będziemy chcieli ruszyć z koncertami.
Skład Waszej formacji przechodził dość burzliwe roszady składowe – zdaje się, że macie już trzecią wokalistkę. Czy tak trudno o dobry żeński wokal w zespole metalowym?
Artur: Natalia jest, z tego co pamiętam, naszą czwartą, i mam nadzieję że ostatnią, wokalistką. Na Podkarpaciu, a szczególnie w tak małym miasteczku jaki Krosno, jest naprawdę trudno z dobrymi żeńskimi wokalami. A dokładając do tego gatunek muzyki, jaki reprezentujemy… Niestety Krosno nie jest dobrym miejscem na granie metalu symfonicznego. Wszyscy chcą iść w ślady Vogga i Decapitated…
Tomek: …Co samo w sobie nie jest złą rzeczą, bo Decapitated to ścisła światowa czołówka ekstremalnej sceny i nic dziwnego, że pociągają za sobą rzeszę naśladowców. Natomiast nie da się ukryć, że w Krośnie i okolicach trudno o ludzi zainteresowanych graniem takich rzeczy, jakimi zajmuje się nasza ekipa.
Natalia (wokal): Jak koledzy wspomnieli, w Krośnie trudno jest się wybić z mocnym brzmieniem, szczególnie z metalem symfonicznym. Z Arcane Cathedral jestem niespełna rok. Współpraca z Nimi sprawia mi ogromną przyjemność, wreszcie robię to, co kocham. Myślę, że mój wokal przypadł kolegom do gustu, bo widać, że pod tym względem są bardzo wybredni, ponieważ jestem już czwartą wokalistką w formacji. Mam nadzieję, że są ze mnie choć trochę zadowoleni.
Jak wyglądają Wasze plany do końca 2016 roku?
Artur: Chcemy przede wszystkim skończyć płytę, teledysk oraz zagrać kilka koncertów.
Czy planujecie swoją twórczością zainteresować jakieś duże festiwale? Czy jeszcze z tym czekacie?
Artur: Byłoby fajnie móc zagrać na jakimś większym festiwalu, ale wiadomo jakie są realia. Jesteśmy zbyt „małym” zespołem, by dostać się na duży festiwal. Jednak nie oznacza to, że nie będziemy się o to starać w przyszłości.
Ostatnie słowo oddaję Arcane Cathedral!
Artur: Dzięki wielkie za wywiad! Pozdrawiamy czytelników Kvlt Magazine!
Tomek: Dziękujemy i zapraszamy do śledzenia naszego profilu na Facebooku, gdzie znajdziecie najnowsze informacje z naszego obozu. Do zobaczenia na koncertach!
Wojtek: Dzięki! Czekamy, by zobaczyć was pod sceną. Stay heavy!

Tagi: Arcane, Arcane Cathedral, Gabriela Lecyk, krosno, metal, Nerzhul, Shivers, symphonic metal, teledysk, The Blind Utopia, video.






