„Ludzie spotykani w realu, na trasie są maksymalnie podjarani całą akcją. Bardzo nas wspierają. W Internecie jak to w Internecie: wielka paranoja!” – żartuje Karol Korniluk, twórca southern metalowej formacji Over The Under, która ma właśnie za sobą połowę głośnej trasy „100% tour” – przypomnijmy, chłopaki od 1 września grają dzień po dniu koncerty w całej Polsce ( i nie tylko). Łącznie ma być ich 100. Udało nam się złapać Karola, Krystiana i Krzysztofa na szybki update z trasy.
Za Over The Under połowa trasy, gratulujemy i prosimy o aktualności z pola bitwy – co u Was? Jak się trzymacie i czy wszystko idzie zgodnie z planem?
Krystian: Trzymamy się mocno i idziemy do przodu. Co chwila wyskakują nowe perypetie, które musimy prostować w trybie ekspresowym. Jesteśmy po 52-gim koncercie i raczej nic nie jest nas wstanie zatrzymać!
I od samego początku, tj. od 1go września, kiedy wystartowała trasa „100% tour” wszystko idzie po Waszej myśli?
Krzysztof: Tak jak powiedział Krystian, perypetie są niemal każdego dnia. Raz nawala sprzęt, innym razem szef klubu zamula lub chce odwołać koncert.
Karol: Problemy miażdżymy w samym zarodku i jedziemy dalej. „Nie ma czasu” (śmiech)
Dlaczego właściwie zdecydowaliście się na takie wyzwanie koncertowe?
Krzysztof: Chcemy udowodnić innym i nam samym, że się da! Chcemy zaktywizować kluby i młode kapele. Wiadomo, chcemy rozpromować zespół ale przy okazji próbujemy naprawiać polską scenę rockową.
Krystian: Bardzo często na trasie zdarza się, że młody zespół po spotkaniu z nami zaczyna zwiększać obroty. Nas to bardzo cieszy i daje siłę do dalszego działania,
Z jakimi komentarzami odnośnie swojej akcji spotykacie się na koncertach? Co ludzie mówią Wam o „100% tour” i przyświecającej trasie idei?
Karol: Ludzie spotykani w realu, na trasie są maksymalnie podjarani całą akcją. Bardzo nas wspierają. W Internecie jak to w Internecie: wielka paranoja! (śmiech)
Krzysztof: Zagraliśmy już 52 koncerty i jeszcze nikt nie powiedział nam że nie było warto. To naprawdę budujące.
Łatwo wpaść w taki rytm koncertowania dzień po dniu? Jak myślicie, gdy trasa się skończy, będzie Wam tego brakowało czy raczej chętnie odpoczniecie?
Krzysztof: Ostatnio śmialiśmy się, że po trasie będziemy mieli syndrom podobny do tego, jaki mają żołnierze po powrocie z wojny.
Krystian: Życie na trasie to z jednej strony codzienna rutyna, z drugiej zaś niesamowita przygoda.
Karol: Już teraz wiele miejsc i pozytywnych ludzi wspominamy z przysłowiową łezką w oku.
Co będziecie robić, gdy „100% tour” się skończy? Może w końcu doczekamy się następcy Waszego debiutu?
Karol: Po trasie od razu zabieramy się za drugi album. Choć mamy własne studio, planujemy spakować wszystkie graty do busa i nagrać album gdzieś w odosobnieniu. Na pewno będzie to coś nowego i ekscytującego.
Czy gromadzicie jakiś materiał wideo z tej trasy? Zastanawialiście się, by w przyszłości zmontować jakiś choć minidokument opowiadający o tym wyczynie i realiach codziennego koncertowania?
Krzysztof: Każdy koncert rejestrujemy przynajmniej przez 2 kamery. Po trasie planujemy to wszystko skompilować i wydać. Myślę, że może być z tego naprawdę ciekawe dvd.
Karol: Pomysł samego dokumentu jest jak najbardziej aktualny. Pojawiło się już parę osób chętnych nam w tym pomóc. Po trasie na pewno zajmiemy się tym tematem
Jesteście zespołem otwarcie w swej twórczości hołdującym southern metalowym brzmieniom. Jak wyglądają Wasze inspiracje? Jacy twórcy sprawili i sprawiają, że taką właśnie drogę muzycznego wyrazu obraliście?
Karol: Na pewno zespoły takie, jak Down, Pantera, Corrosion of Conformity, czy BLS wywarły na nas mocny wpływ. Ale nie ograniczamy się do jednego stylu muzycznego. Na trasie gramy w większości nowy, nie zarejestrowany jeszcze materiał i ludzie przekonują się, że nasza muzyka jest o wiele bardziej eklektyczna.
Krystian: Cały ten southern jest jak sos, który dodaje potrawie określony posmak.
Krzysztof: Nasze inspiracje są naprawdę bardzo szerokie. Od reggae i rocka lat 60/70, aż po najbrutalniejsze i najczarniejsze „deszcz metale” (śmiech). Mamy muzyczną schizofrenię i dobrze nam z tym.
W jakich miastach zagracie jeszcze do końca października?
Krzysztof: Właśnie ruszamy do Ostravy, potem wracamy do Polski. Całą rozpiskę trasy można znaleźć na naszym profilu FB, do którego odwiedzania serdecznie zapraszamy!
Wszystkich zapraszamy na kolejne koncerty Over The Under w ramach trasy „100% tour” i ostatni słowo oddajemy Wam!
Over The Under: Ludzie! Chodźcie na koncerty i wspierajcie młode zespoły. Razem możemy jeszcze uratować Polską Muzykę!
- Premiera nowego singla Mentally Blind - 28 października 2021
- Beacon In The Dark – Alex Shades nawiązuje do klasycznego metalcore’u - 27 sierpnia 2021
- Jutro premiera nowej EP-ki In Dreamers` Mind - 28 maja 2021






