KIRSZENBAUM wydał nową płytę „Rave Macabre”

Kirszenbaum jest jak Wyspiański na mefedronie. Ożywia postfolkowe zgliszcza, wyznacza im świeże kierunki i wrzuca prosto na loopery, ze słowiańskim przytupem zderzając późnego Toma Waitsa z Faulknerem, Norwida z korridą, a wczesną Rihannę z tym takim żółtym teletubisiem. Kierkegaard pisał o nich: „To chyba folk”. Nikt nie wie, co miał na myśli.

Zadebiutowawszy w roku 2017, charyzmatyczny duet wystąpił na scenach takich imprez jak Glastonbury Festival, Pol’and’Rock czy niemiecki Fusion Festival, w międzyczasie dając blisko 200 koncertów od Słowacji po Japonię, i nakładem Karrot Kommando wydając trzy płyty: „Stypa komedianta” (2019), „Się” (2021) oraz najnowszą „Rave macabre” (2024).

Kirszenbaum to wspólne przedsięwzięcie Kacpra Szpyrki (księgarza i skrzypka) oraz Jakuba Wiśniewskiego (gitarzysty i tekściarza), którzy prowadzą również działalność literacką. Przekłady Szpyrki publikowały m.in. „Literatura na Świecie” czy Państwowy Instytut Wydawniczy („Jak się tworzy powieść” Miguela de Unamuno, 2021), a Wiśniewski wydał dotąd dwie powieści: „Myja” (Biuro Literackie, 2022) i „Robak” (Filtry, 2022), za którego otrzymał Nagrodę Krakowa Miasta Literatury UNESCO.

Zespół, czyli Jakub Wiśniewski i Kacper Szpyrka, tak pisze o nowym albumie:

To nie jest muzyka rozrywkowa. To piosenki o śmierci i dwunogich psach.
Gdzieś pomiędzy trasą po Japonii a występem na Glastonbury, panowie z Kirszenbaum porwali producenta i multiinstrumentalistę Andrzeja „Gienię” Markowskiego (Jamal, Zalewski, WaluśKraksaKryzys) i zaszyli się w zasłużonej dla polskiej sztuki, oreleckiej Zagrodzie Magija. Nagrali tam płytę pełną niepokoju, o synach, masonach i snach Montezumy. Miast wyważać jednak drzwi percepcji łomem, „Rave macabre” bułhakowskim low kickiem wkłada w nie stopę. W obcym szuka człowieka, w pandemii przebudzenia, w życiu śmierci, w śmierci życia. Czy znajduje? Niech za odpowiedź posłuży oficjalny opis marketingowy płyty, jaki przyśnił się kirszenskrzypkowi jednej z tamtych nocy:
„My stoimy tam, gdzie miała być synczyzna. Jesteśmy młodsi niż prekambr, ale starsi niż kres. Z tysiąca naszych głów powstały głowice, z tysiąca naszych nóg – nożyce, z tysiąca naszych rąk – rączyce. Korpus jest jeden”. Trzeba wyobrażać sobie Syzyfa tańczącym.

 

Zapraszamy do odsłuchu najnowszego albumu „Rave macabre”, który dostępny jest również na platformach streamingowych. Album na nośniku fizycznym można zakupić w sklepie internetowym wydawcy. Premiera płyty odbyła się 6 grudnia 2024 roku.

Tracklista:
01. Ciężkoduch
02. Korposłońce
03. Ci, którzy jedzą mrok
04. Obcy
05. Montezuma
06. Turbomason
07. Dwunóg
08. Psie serce
09. Synczyzna
10. Gdzieniegdzie
11. Rave macabre

Czwarkiel
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , .