KISSIN’ DYNAMITE oraz DYNAZTY na koncercie w Polsce

Źródło: Knock Out Productions

Knock Out Productions zaprasza wszystkich na koncert zespołów Kissin’ Dynamite oraz Dynazty. Formacje wystąpią:

08.03.2023 – Kraków, Kamienna 12 (wydarzenie)

Obok grup zagra Fornosa.

Bilety można zakupić na:
https://knockoutmusicstore.pl/

Knock Out Productions o zespołach:

Kissin’ Dynamite (glam metal, heavy metal):

Jeśli nazwa zespołu wzięła się z kawałka AC/DC, to już wiecie, że w żyłach Kissin’ Dynamite nie płynie żadna tam krew czy inne substancje, tylko upłynniony ekstrakt z rock’n’rolla. Niemieckiej grupie w tym roku stuknęło 15 lat w kalendarzu i trudno o lepsze sposoby celebracji tej rocznicy niż słuchanie “Not the End of the Road”. Pięcioosobowa grupa wciąż kuma heavy metal, wciąż jest w stanie wyciągnąć z tej muzyki pasję i zaangażowanie, a nie wskrzeszać trupy z szafy, a w dodatku czuć w tym radość. Radość z grania oczywiście, bo Kissin’ Dynamite to muzyka pełna afirmacji, miłości do hard rocka oraz zakochania w gatunkowych standardach. Czy da się jeszcze szczerzej? Chyba nie, ale to tylko dodatkowo potwierdza, że musicie wpaść do Kamiennej12. Obiecujemy, że solówek, zagrywek w dwugłosach i charakternych riffów będziecie mieli aż po sam kurek.

Dynazty (heavy metal, glam metal):

Konsekwencja Dynazty w systematycznym wydawaniu nowych albumów jest godna podziwu. Od 2009 roku skład puścił w świat osiem płyt, z czego tegoroczne “Final Advent” to prawdopodobnie najdoskonalsze i najbardziej dopracowane wcielenie grupy, jakie dostajemy. Szwedzka gromada również uprawia heavy metal, ale inny – bez swady hard rocka, bez glamowych wtrąceń tu czy tam. Formacja pod przewodnictwem Nilsa Molina lokuje się znacznie bliżej klasycznie pojmowanego power metalu, co oznacza, że silniki ryczą jak szalone, a poziom pompy nie maleje, a wręcz ciągle wzrasta. Jest tu patos, są oszalałe galopady, nie zapominajcie oczywiście o porozrzucanych wszędzie solówkach i melodiach, które przypominają, że prawda to metal, jak śpiewał lata temu Roman Kostrzewski. Nakładajcie skórzane kurtki i zobaczcie ich na żywo.

Formosa (hard rock, glam metal):

W przypadku Formosy sytuacja jest bardzo prosta. W tym roku zadebiutowali “Danger Zone”, który świetnie odrestaurowuje złote czasy glam rocka i heavy metalu. Lekko nosowy wokal, obowiązkowa dawka tekstów o miłości i rocku, a do tego dużo kreatywności. Niemieckiemu zespołowi wcale nie zależy na bezmyślnym klonowaniu innych, dlatego mają współczesne brzmienie, a do tego złożone struktury kompozycyjne. Tu jest miejsce i na machanie piąchą, i na okazjonalne cmoknięcie wynikające z zachwytu nad pomysłowością tych trzech panów. Oni mogą być wielcy i coś czujemy, że na żywo dadzą z siebie ponad 110%.

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , .