Thorium opublikował w całości do odsłuchu nowy album The Bastard. Wydawnictwo ukazało się 20 września. Płyta została wydana pod skrzydłami wytwórni płytowej Emanzipation Productions. Okładkę zaprojektował Roberto Toderico.
Kilka słów o albumie:
Skandynawski zespół deathmetalowy Thorium powraca z impetem. Nowy album „The Bastard” ma zostać wydany. Ich szósty album od czasu powstania w 1997 r. „To nie było w kartach, ale wiosną tego roku poczułem niesamowitą inspirację, aby napisać album, który cofnie się do samego początku Thorium. Stworzyć album, który byłby naturalną kontynuacją naszego debiutanckiego albumu – lub cofnąć się jeszcze dalej i stworzyć album, który miał być naszym prawdziwym debiutanckim albumem. Przynajmniej w mojej głowie. Kiedy graliśmy w Ameryce Południowej na Septembro Negro Festival we wrześniu ubiegłego roku, spotkałem się ze starym przyjacielem Martinem Schulmannem (Centinex i Demonical) i to coś we mnie wyzwoliło. Martin był częścią oryginalnego składu Thorium. Podobnie jak Jonas Lindblood z Taetre (obecnie Puteraeon), z którym utrzymywałem kontakt przez lata. Więc pomyślałem sobie. Pieprzyć to. Zróbmy album „The Bastard” – oryginalny debiutancki album Thorium”, mówi założyciel Thorium, MHA.
„W jakiś sposób czułem się, jakbym umawiał się z nową dziewczyną, która wygląda i zachowuje się jak twoja stara dziewczyna i sprawił, że przerodzi się to w twórczy związek,
który – tym razem – naprawdę się sprawdza i wszystko układa się dokładnie tak, jak chcesz – ponieważ masz pełną kontrolę i
wiesz, jakich błędów nie popełniać. Czy to ma sens?”, kontynuuje MHA. Cóż, zespół piszący piosenki z Roggą Johanssonem (Paganizer), Thomasem Olssonem (Blackscape) i MHA rozpoczął pracę, a operacja była szybka i brudna, uchwycając stary klimat pisania skandynawskiego death metalu. Cały proces tworzenia albumu zakończył się
zajęciem mniej niż sześciu miesięcy, od rozpoczęcia pisania piosenek w marcu, przez nagranie w kwietniu, miks i mastering w maju,
aż do wydania albumu we wrześniu. Basista Thorium Jesper Nielsen dodał bas, a gitarzyści Thorium JP Storm i Jose Cruz występują na albumie z solówkami gitarowymi obok Jonasa Lindblooda. „Czasami czekasz i czekasz i czekasz na wydanie albumu. Niektóre piosenki zostały napisane lata temu, nagrania zrobione lata temu, album jest przekładany przez wytwórnię, wszyscy członkowie zespołu mają 100 opinii na temat wszystkiego, od grafiki po najmniejsze szczegóły
w miksie. Na tym albumie wszystko wydaje się świeże, energiczne i jak jedna wielka erekcja”, śmieje się MHA. Miksowaniem i masteringiem albumu zajął się Marco Angioni w Angioni Studios, a słowami kluczowymi były „głośny”, „dźwięk ściany”, „ogromny” z nowoczesnym podejściem do starej szkoły.
„Tym razem chcieliśmy, aby dźwięk wydobywał się z głośników. Niektóre zespoły deathmetalowe dążą do brzmienia starej szkoły, takiego jak z 1991 roku, w przypadku „The
Bastard” dążyliśmy do świeżego brzmienia na rok 2024, które powinno być potężne i bezkompromisowe”, kiwa głową MHA. „Pierwotnie pomysł na tytuł albumu brzmiał „Sverige” (po szwedzku… Szwecja), jako kontynuacja poprzedniego albumu zatytułowanego „Danmark” (po duńsku… Dania), więc rzeczywista okładka symbolizuje mapę Szwecji – jeśli się w nią zagłębisz. Podobnie jak w przypadku dwóch ostatnich albumów, włoski mistrz Roberto Toderico został wybrany do stworzenia okładki. Ostatecznie „The Bastard” był jednak lepiej dopasowanym tytułem, ponieważ ten album naprawdę został zrobiony w inny sposób, w sposób bastard, który można zrobić tylko wtedy, gdy pomyślisz o pudełku, masz pełne skupienie i przejmujesz pełną kontrolę, a prawdopodobnie jest to coś, co można zrobić tylko raz?”. Jeśli chodzi o wokal, jest to bez wątpienia najbardziej zróżnicowany i najlepiej wykonany album Thorium, jaki kiedykolwiek powstał. Na tym albumie naprawdę czułem się na szczycie swojej gry, a niektóre refreny są najsilniejsze, jakie kiedykolwiek zrobiłem – w każdym z zespołów, z którymi nagrywałem”, kończy MHA Zdezorientowany? Podekscytowany? Nie bój się, po prostu włącz stereo, odchyl się do tyłu i ciesz się. Na tym właśnie polega bezkompromisowy death metal w roku 2024.
Tracklista:
01. Eclipsed
02. Over the Mountains
03. Nightside Serenade
04. Pest
05. Not Equals
06. It All Comes Back to Me Now
07. Underground
08. Infamy
09. Legacy of the Forgotten Path
10. Mesmerize

- CARNIFEX oraz DESPISED ICON na koncercie w Polsce - 16 kwietnia 2026
- Pierwszy zespół na DEATH CEREMONY 2026 - 15 kwietnia 2026
- THE HALO EFFECT zagra koncert w Polsce - 15 kwietnia 2026






