PANDRADOR – singiel i przedsprzedaż albumu Seiðr

Źródło: Pandrador / Foto: Dominika Klimczak

Post-death metalowa rzeszowska formacja Pandrador udostępniła teledysk do singla Hvergelmir. Utwór promuję drugi studyjny Seiðr, który się 26 maja za pośrednictwem polskiej wytwórni muzycznej Pagan Records. Pre-order w postaci CD, digipacka i limitowanego do 100 sztuk digibooka dostępny pod tym linkem. Wideo zostało stworzone przy współpracy z Fat Wolf Pictures.

„Seiðr” to opowiedziana na przestrzeni płyty historia o dumie, zdradzie i upadku. Pandrador nie tylko inspiruje się pomnikowymi dziełami kultury skandynawskiej, ale także wchodzi z nimi w aktywny, otwarty dialog. Odwołuje się także do tragedii zemsty, legend i kronik spisanych przez Saxo Grammaticusa, dramatów elżbietańskich czy koncepcji teatru okrucieństwa. Jednak mimo wręcz akademickiego podejścia do poruszanego tematu, sporej dozy hermetyzmu, obfitych alegorii i snucia opowieści w równym stopniu przez zarysowanie fabuły, jak i archetypiczne odwołania, „Seiðr” jest tak daleki od suchej, naukowej rozprawy jak to tylko możliwe. Spoiwem tej opowieści są bardzo ludzkie emocje, a jej sercem – refleksja – równie osobista, co bardzo uniwersalna. „Seiðr” to współczesny poemat heroiczny, a jego bohaterem jest każdy słuchacz. To komentarz do tego co było, jest i (być może) będzie.

Snuta przez zespół opowieść jest nierozłącznie sprzężona z muzyką. Uzupełniają się, wzajemnie nadają sobie tempo i nastrój. To spirala, która prowadzi przez spektrum emocji, od niepohamowanej wściekłości, poprzez wyparcie, bolesne zrozumienie i niemoc wobec własnej tragedii, aż do ostatecznego stwierdzenia „za późno”.

Sam zespół, reprezentowany przez swojego lidera – Barda następująco komentuje treść płyty:
„Ostatnie lata (nie tylko z wiadomych względów) spowodowały, że jesteśmy rozczarowani rzeczywistością, w jakiej przyszło nam żyć, jakich wydarzeń i ich konsekwencji doświadczyliśmy. To skłoniło nas do refleksji, którą jest „Seiðr” – komentarz na temat „umowności” naszego otoczenia; spojrzenie na ludzką chęć sprzeciwu wobec jednej skrajności, by w emocjach popaść w następną; chęć bycia kimś ważnym, bo kierują nami satysfakcja i umowne wartości, często też umowne kompleksy. W tym wszystkim jest jeszcze zwodzenie się pozornymi korzyściami i racjonalizowanie po cichu tego, jacy w rzeczywistości jesteśmy żałośni w naszych działaniach.”

Zrozumieć „Seiðr”:
„Seiðr” to trudny do jednoznacznego zdefiniowania termin oznaczający zbiór wiedzy i praktyk, które składały się na nordycki szamanizm. „Seiðr” był opowiadaną przy ognisku historią tłumaczącą prawdy o świecie. „Seiðr” był także kontaktem ze światem duchowym, jak i zbiorem rytuałów, które temu kontaktowi towarzyszyły. Był też wejściem w trans i podróżą poza ciałem i czasem. Etymologii słowa można szukać w staronordyjskim „śpiewać” lub „mówić”. Sheena McGrath w „Asyniur: Women’s Mysteries in the Northern Tradition” sugeruje, że słowo to ma powiązanie ze staroangielskim „sieðe” (współczesny angielski: „seethe”), oznaczającym „gotować się ze złości” lub „stawać się po cichu i powoli wściekłym”. W „Witchdom of the True” Stephen E. Flowers twierdzi natomiast, że oznacza ono „patrzenie w przyszłość”.

Tracklista:
01. Asgardsreien Leaving Valhalla
02. Towards the Black Einherjar
03. Midgard’s Bane
04. Frelsari
05. Nithstang of Sleipnir
06. Hvergelmir
07. Valediction of Exalted One
08. Helferdast
09. Seiðr

Rafał
Latest posts by Rafał (see all)
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , .