Gray Dog – “The Deal” 2017

Czas płynie nieubłaganie, a należało się już dawno wgryźć w klimat debiutanckiego materiału projektu Gray Dog, który jest dostępny od maja 2017roku. Wejście w atmosferę The Deal jest zadaniem zarówno prostym, jak i trudnym, gdyż cały materiał trwa zaledwie 20 minut, więc nie ma problemów ze skupieniem się na całości i traceniem wątku.  Z drugiej strony jednak, zanim człowiek dobrze się zanurzy w muzyce, ta już się kończy i trzeba ponownie ją odtworzyć. Takie uroki wydawnictwa typu minialbum czy jak to woli  -EP-ka.

Gray Dog to duet Białorusinów z Mińska, obecnie rezydujących we Wrocławiu. Na swoim debiucie muzycy zabierają nas w świat dźwięków, których korzeni należy szukać w czarnej muzyce, i nie mam tu na myśli black metalu. Panowie prezentują nam pięć utworów będących połączeniem bagiennego, mrocznego bluesa z pustynnymi klimatami southern rocka. Wszystkie kawałki to akustyczne kompozycje na gitarę i instrumenty perkusyjne, ale pomimo tego nie brakuje im energii, którą generują przeważnie silne uderzenia Dmitra w gitarowe struny. Obok ponurej atmosfery w muzyce Gray Dog przebija się również nuta nostalgii. To, na co szczególnie zwróciłem uwagę to wokale Egora na The Deal – bardzo wyraziste i urozmaicone, oddające emocje tekstów dotyczących radzenia sobie z życiem po prostu, z uzależnieniami, w końcu ze śmiercią; chociaż ocierające się o okultyzm teksty też znajdziemy. Dodam jeszcze, że Egor wraz Dmitrym, odpowiada również za wybijanie miarowych rytmów, nadających tempo poszczególnym utworom.

Moim zdaniem warto zapoznać się z propozycją Gray Dog. Mnie ten materiał przypadł do gustu praktycznie od pierwszych dźwięków. Podoba mi się to, że przy użyciu ascetycznych środków Panowie stworzyli kawał ciekawej muzyki, która przyciąga niczym magnez, przyjemnie buja, i do której ciągle wracam.

Facebook: https://www.facebook.com/graydogofficial

Ocena 7/10

Łukasz

Łukasz

Ku "rozpaczy" szanownej Małżonki uzależniony od kolekcjonowania CD. Natchniony płytą pewnego polskiego zespołu oraz kryzysem wieku średniego rozpocząłem przygodę z recenzowaniem . I tak z czasem trafiłem do Kvlt. Wszelka konstruktywna krytyka mile widziana.
Łukasz

Tagi: , , , , , , , .