<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Abraxas - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/abraxas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/abraxas/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Aug 2026 06:20:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Abraxas - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/abraxas/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>HOLY DEATH &#8211; &#8222;Abraxas&#8221; (1994/2022)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/holy-death-abraxas-1994-2022/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/holy-death-abraxas-1994-2022/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz W.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jun 2023 08:56:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[1994]]></category>
		<category><![CDATA[2022]]></category>
		<category><![CDATA[Abraxas]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Holy Death]]></category>
		<category><![CDATA[Old Temple]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=281208</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trochę czasu upłynęło, ale w końcu pozycja OLD.187 z katalogu Old Temple wpadła w moje ręce. Pod tym numerem kryje się nic&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/holy-death-abraxas-1994-2022/">HOLY DEATH &#8211; &#8222;Abraxas&#8221; (1994/2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę czasu upłynęło, ale w końcu pozycja OLD.187 z katalogu <strong>Old Temple </strong>wpadła w moje ręce. Pod tym numerem kryje się nic innego, jak kolejne wznowienie blackowego <strong>Holy Death</strong>. Tym razem jest to aż dwupłytowa reedycja materiału prawdziwie kvltowego, bo drugiego dema tej formacji, czyli <strong><em>Abraxas</em></strong>.</p>
<p>Pierwsza płyta to rzeczona demówka, w nieco przeaaranżowanej wersji. O co dokładnie chodzi? Weźmy chociażby dwa pierwsze numery – to co w 1994 roku było rozdzielone na <strong><em>Abraxas </em></strong>i <strong><em>Inferno</em></strong>, teraz figuruje jako <strong><em>Abraxas</em></strong>, zaś <strong><em>Inferno </em></strong>obecnie jest sporą częścią dawnego <strong><em>Astral Nightmare</em></strong>. Tego typu rotacje zaobserwować można też w dalszej części wydawnictwa, lecz nie zmienia to faktu, że sama muzyka pozostaje w gruncie rzeczy niezmieniona, i bardzo dobrze, bo nie ma tu czego zmieniać. Blisko trzydzieści lat po premierze <strong><em>Abraxas </em></strong>nadal się broni, choć nie jest, i zresztą nigdy nie był, krążkiem prostym w odbiorze. Dużo tu złowieszczych elementów budujących klimat żywcem wyciągnięty z horroru (dark-ambientowe partie klawiszowe, szepty, deklamacje, wrzaski, zawodzenia), pojawią się nawet operowe, czyste wokale, a muzyka jest przeważnie powolna, momentami ocierająca się wręcz o doom, i wskazuje na inspiracje grecką sceną.</p>
<p>Na bonusowym CD znajdziemy aż jedenaście do tej pory niepublikowanych instrumentalnych kompozycji, które powstały podczas sesji nagraniowych w 1994 roku. Czyni to niniejszą reedycję prawdziwą gratką dla kolekcjonerów i fanów krakowskiej formacji, i to pomimo faktu, że są to po prostu alternatywne wersje utworów z podstawowej wersji <strong><em>Abraxas</em></strong>, tylko pozbawione wokalu. <strong>Old Temple </strong>stanęło na wysokości zadania również w kwestii oprawy graficznej wydawnictwa. Booklet prezentuje się świetnie i jest bardzo bogaty: oprócz anglojęzycznego wywiadu z <strong>Necronosferatusem</strong> znajdziemy tam też grafiki ilustrujące poszczególne utwory, liczne zdjęcia ówczesnych członków zespołu, zdjęcia okładki do oryginalnego wydania <strong><em>Abraxas </em></strong>na kasecie, a nawet zdjęcia samej kasety wydanej w 1994 oku przez <strong>Baron Records</strong>.</p>
<p>Bardzo mnie cieszy, że to klasyczne wydawnictwo, niewątpliwie jeden z klejnotów polskiego black metalu, dostało wznowienie, które dorównuje poziomem oryginałowi. <strong>Old Temple </strong>wykonało kawał świetnej, naprawdę świetnej roboty. Tak należy robić wznowienia! Polecam bardzo gorąco, tym bardziej jeśli ktoś tej płyty nie zna.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/holy-death-abraxas-1994-2022/">HOLY DEATH &#8211; &#8222;Abraxas&#8221; (1994/2022)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/holy-death-abraxas-1994-2022/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
