Trochę czasu upłynęło, ale w końcu pozycja OLD.187 z katalogu Old Temple wpadła w moje ręce. Pod tym numerem kryje się nic innego, jak kolejne wznowienie blackowego Holy Death. Tym razem jest to aż dwupłytowa reedycja materiału prawdziwie kvltowego, bo drugiego dema tej formacji, czyli Abraxas.
Pierwsza płyta to rzeczona demówka, w nieco przeaaranżowanej wersji. O co dokładnie chodzi? Weźmy chociażby dwa pierwsze numery – to co w 1994 roku było rozdzielone na Abraxas i Inferno, teraz figuruje jako Abraxas, zaś Inferno obecnie jest sporą częścią dawnego Astral Nightmare. Tego typu rotacje zaobserwować można też w dalszej części wydawnictwa, lecz nie zmienia to faktu, że sama muzyka pozostaje w gruncie rzeczy niezmieniona, i bardzo dobrze, bo nie ma tu czego zmieniać. Blisko trzydzieści lat po premierze Abraxas nadal się broni, choć nie jest, i zresztą nigdy nie był, krążkiem prostym w odbiorze. Dużo tu złowieszczych elementów budujących klimat żywcem wyciągnięty z horroru (dark-ambientowe partie klawiszowe, szepty, deklamacje, wrzaski, zawodzenia), pojawią się nawet operowe, czyste wokale, a muzyka jest przeważnie powolna, momentami ocierająca się wręcz o doom, i wskazuje na inspiracje grecką sceną.
Na bonusowym CD znajdziemy aż jedenaście do tej pory niepublikowanych instrumentalnych kompozycji, które powstały podczas sesji nagraniowych w 1994 roku. Czyni to niniejszą reedycję prawdziwą gratką dla kolekcjonerów i fanów krakowskiej formacji, i to pomimo faktu, że są to po prostu alternatywne wersje utworów z podstawowej wersji Abraxas, tylko pozbawione wokalu. Old Temple stanęło na wysokości zadania również w kwestii oprawy graficznej wydawnictwa. Booklet prezentuje się świetnie i jest bardzo bogaty: oprócz anglojęzycznego wywiadu z Necronosferatusem znajdziemy tam też grafiki ilustrujące poszczególne utwory, liczne zdjęcia ówczesnych członków zespołu, zdjęcia okładki do oryginalnego wydania Abraxas na kasecie, a nawet zdjęcia samej kasety wydanej w 1994 oku przez Baron Records.
Bardzo mnie cieszy, że to klasyczne wydawnictwo, niewątpliwie jeden z klejnotów polskiego black metalu, dostało wznowienie, które dorównuje poziomem oryginałowi. Old Temple wykonało kawał świetnej, naprawdę świetnej roboty. Tak należy robić wznowienia! Polecam bardzo gorąco, tym bardziej jeśli ktoś tej płyty nie zna.
- Morpholith, Moonstone, Triangle Choice – Katowice (08.04.2026) - 17 kwietnia 2026
- HellFuck – „9 Nails Hammered Into the Flesh of God” (2026) - 9 kwietnia 2026
- Pothamus – „Abur” (2025) - 31 marca 2026
Tagi: 1994, 2022, Abraxas, black metal, Holy Death, Old Temple, recenzja, review.






