Grudniowy wieczór spędziłam w wypełnionej po brzegi poznańskiej sali w C.K. Zamek, pod szyldem syropu klonowego. Nie żeby było aż tak słodko, najzwyczajniej, wszystkie zespoły występujące po sobie pochodzą z Kanady. Chociaż, w sumie było słodko, głównie za sprawą piszczących … Więcej →