Podziwiam kapele, które walczą mimo różnych przeciwności losu. Zmieniają się muzycy i tylko ci najsilniejsi przetrwają zawieruchy. Każdy, kto gra i grał w kapeli, zna tego typu sytuacje. Dzisiejszym bohaterem będzie białostocki Divine Weep, który idzie do przodu, nie oglądając … Więcej →