<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>echoes of yul - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/echoes-of-yul/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/echoes-of-yul/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Aug 2026 04:57:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>echoes of yul - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/echoes-of-yul/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>NOWA ZIEMIA/ECHOES OF YUL &#8211; &#8222;Holter/Fuse&#8221; (2018)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nowa-ziemia-echoes-of-yul-holter-fuse-2018/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nowa-ziemia-echoes-of-yul-holter-fuse-2018/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Dec 2019 14:15:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[drone]]></category>
		<category><![CDATA[echoes of yul]]></category>
		<category><![CDATA[electronic]]></category>
		<category><![CDATA[Holter/Fuse]]></category>
		<category><![CDATA[industrial]]></category>
		<category><![CDATA[Nowa Ziemia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[split album]]></category>
		<category><![CDATA[Zoharum]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=180770</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wspólny split dwóch projektów, które w nieco odmienny sposób eksplorują dronowe możliwości gitar. Mają na koncie nie tylko kilka wydawnictw, ale też&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nowa-ziemia-echoes-of-yul-holter-fuse-2018/">NOWA ZIEMIA/ECHOES OF YUL &#8211; &#8222;Holter/Fuse&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wspólny split dwóch projektów, które w nieco odmienny sposób eksplorują dronowe możliwości gitar. Mają na koncie nie tylko kilka wydawnictw, ale też własną publikę. Pomysłodawcą tej kolaboracji był Michał Śliwa z <strong>Echoes of Yul</strong>. Projekt <strong>Nowa Ziemia</strong> porusza się w mniej opresyjnych a bardziej wyciszonych rejonach. Cztery pierwsze nagrania bazują na rezonujących ze sobą dźwiękach wprost z otoczenia. Technika „field recordings”, która czerpie wprost z tego, co wokół nas, dostarcza przecież jedyny w swoim rodzaju materiał, będący swoistym reportażem tej rzeczywistości. <strong>Echoes of Yul</strong> z powodzeniem uzupełnia całość skupiająca się na kończącym płytę, niemal 40-minutowym nagraniu. To potężny, statyczny dron, nisko buczący o psychoaktywnych właściwościach. Zupełnie pozbawiony warstwy rytmicznej z czasem dyskretnie wnika pod skórę, rozlewając się po całym ciele. Gdy z czasem nabiera coraz większej mocy i intensywności, milknie nagle, pozostawiając po sobie głuchą przestrzeń. Niełatwa acz ciekawa wyprawa na skraj muzyki eksperymentalnej.</p>
<p>Autorem recenzji jest <strong>Robert Moczydłowski</strong>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nowa-ziemia-echoes-of-yul-holter-fuse-2018/">NOWA ZIEMIA/ECHOES OF YUL &#8211; &#8222;Holter/Fuse&#8221; (2018)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/nowa-ziemia-echoes-of-yul-holter-fuse-2018/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ECHOES OF YUL &#8211; &#8222;The Healing&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/echoes-of-yul-the-healing-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/echoes-of-yul-the-healing-2015/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marta (Kometa)]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Nov 2015 17:34:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[ambient]]></category>
		<category><![CDATA[echoes of yul]]></category>
		<category><![CDATA[electronic]]></category>
		<category><![CDATA[nowy album]]></category>
		<category><![CDATA[the healing]]></category>
		<category><![CDATA[Zoharum Records]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=7191</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czekałam na moment w mojej Kvltowej karierze i byłam świadoma, że prawdopodobnie kiedyś on nadejdzie, w którym natrafię na płytę, która częściowo&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/echoes-of-yul-the-healing-2015/">ECHOES OF YUL &#8211; &#8222;The Healing&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czekałam na moment w mojej Kvltowej karierze i byłam świadoma, że prawdopodobnie kiedyś on nadejdzie, w którym natrafię na płytę, która częściowo będzie poza moimi horyzontami muzycznymi. Twórczość <strong>Echoes of Yul</strong> trochę znałam, trochę kojarzyłam. Podobały mi się ich niebanalne instrumentalne kompozycje osadzone w drone’owo-doomowych klimatach. Z tego powodu zdecydowałam się wziąć do recenzji ich ostatnie dokonanie pod nazwą <strong><em>The Healing</em></strong>.</p>
<p>Doznałam delikatnego zdziwienia po pierwszych dźwiękach. Sprawdzałam, czy na pewno odpaliłam dobrą płytę. Utwory nie straciły swojej refleksyjności, powolności i niebanalności. Jednak, to co mocno odróżnia to pójście raczej w rejony ambientu, niżeli tego, co znalazło się na poprzednich krążkach (chociaż zalążki takiego grania dało się już na nich usłyszeć). Gitary brzmią tutaj zdecydowanie bardziej post-rockowo, a momentami nawet i progresywnie. Nagromadzenie sporej ilości dźwięków w różnych konfiguracjach niejako wymusza na słuchaczu skupienie. Nie ma tutaj już takiej atmosfery agresji i chaosu jaką można było spotkać wcześniej. Duet swoimi instrumentarium potrafi stworzyć coś po części odprężającego, ale też po części i niepokojącego. Wiem, że nie brzmi to logicznie, ale kto powiedział, że muzyka musi być logiczna? W końcu liczy się efekt, a ten tutaj jest dość oszałamiający. Słuchając <strong><em>The Healing</em></strong> miałam przed oczyma cały czas film <em>Ex Machina</em>. Zdecydowanie te utwory mogłyby stworzyć idealny soundtrack dla tego obrazu. Wraz z każdą kolejną kompozycją na playliście, słychać coraz więcej elektroniki. Charakter całości podkreśla też majaczący gdzieś w tle, przesterowany wokal.<br />
Nie chcę wymieniać konkretnych utworów, które byłyby szczególne warte uwagi, czymś się wyróżniały, ponieważ całość zasługuje na równe przesłuchanie. Przez całą długość albumu, <strong>Echoes of Yul</strong> utrzymuje równy poziom.</p>
<p>Zawsze wychodziłam z założenia, że muzyki instrumentalnej lepiej słuchać, niż o niej mówić/pisać. Po prostu niektórych rzeczy jakie muzycy wytworzą instrumentami nie da się ująć w słowa, trudno jest też pisać o emocjach, które muzyka, a już szczególnie instrumentalna ma wywoływać. Tak też jest z najnowszym albumem Opolan. Pomimo że styl przedstawiony na tej płycie, wykracza poza moje muzyczne zainteresowania i to, czego na co dzień słucham, to nie miałam problemu z przyswojeniem tego materiału. (Chociaż pewnie częściej będę odtwarzała ich wcześniejsze albumy.) Byłam jednak wdzięczna, że mogę się wyciszyć po całym burzliwym tygodniu. A poza tym idealnie wpasowuje się w klimat ponurego i deszczowego listopada.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/x1tBOdklJ18" width="100%" height="400" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/echoes-of-yul-the-healing-2015/">ECHOES OF YUL &#8211; &#8222;The Healing&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/echoes-of-yul-the-healing-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
