Czwartek to niby mały piątek, ale mój weekend był już zaplanowany na ogarnianie tematów związanych z pracą. Dlatego postanowiłem sobie odbić poświęcenie zawodowe (czyt. frajerstwo) i odwiedzić krakowski Zaścianek, gdzie jak wieść niosła mieli zawitać Innowiercy. Bogobojny nie jestem, do świętych też nie … Więcej →