<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>mass hypnosia - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/mass-hypnosia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/mass-hypnosia/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 12 Mar 2019 18:52:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>mass hypnosia - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/mass-hypnosia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MASS HYPNOSIA &#8211; &#8222;Vicious&#8221; (2019)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-vicious-2019/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-vicious-2019/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Mar 2019 18:52:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2019]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Death]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Kreator]]></category>
		<category><![CDATA[mass hypnosia]]></category>
		<category><![CDATA[Mayhem]]></category>
		<category><![CDATA[Ragnarok Records]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[Sodom]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[vicious]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=159589</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy w grudniu zeszłego roku recenzowałem reedycję jednego z krążków Mass Hypnosia (o, tutaj), która ukazała się nakładem Ragnarök Records, nie sądziłem,&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-vicious-2019/">MASS HYPNOSIA &#8211; &#8222;Vicious&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy w grudniu zeszłego roku recenzowałem reedycję jednego z krążków <strong>Mass Hypnosia (<a href="https://kvlt.pl/recenzje/mass-hypnosia-toxiferous-cyanide-2016/">o, tutaj</a>)</strong>, która ukazała się nakładem <strong>Ragnarök Records</strong>, nie sądziłem, że miesiąc później to samo wydawnictwo wypuści w świat całkiem nowy album tej kapeli. Śmiercionośna machina z Filipin powraca z trzecim studyjnym albumem pod tytułem <strong><em>Vicious</em></strong>.</p>
<p>Trio z odległego azjatyckiego kraju tym razem postawiło na zaczerpnięcie z black metalu przy tworzeniu nowego materiału, nie zapominając w międzyczasie o swoich thrashowych i death metalowych korzeniach. Już przy pierwszym zetknięciu się z <strong><em>Vicious</em></strong> dostajemy potężny cios, spada na nas grad niebiorących jeńców riffów i złowieszczych wokaliz. W niespełna ponad półgodzinnym materiale grupa zdążyła zmieścić same naprawdę dobrze bujające numery. Stylistycznie grupa nadal zapuszcza korzeń głęboko w muzyce przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, czerpiąc pełnymi garściami z thrashu, death i black metalu wszystko to, co najlepsze, a jednocześnie utrzymując całość w surowej i pierwotnej barwie. Nowa porcja muzyki od <strong>Mass Hypnosia</strong> to nie miejsce na polerkę i pieszczoty – jest agresja, złość i wszechobecny brud.</p>
<p>Warstwa instrumentalna nie pozostawia złudzeń, co do jakości serwowanego materiału. Gitary tną ostro i bez zahamowań, riffy są chwytliwe dla ucha, a solówki świetnie okrojone. Niby wszyscy już wszystko słyszeli, ale motywy gitarowe naprawdę zapadają w pamięć i powodują, że chętnie wraca się do tego albumu. Do tego sekcja rytmiczna, która (poza paroma świetnymi momentami) nie wyróżnia się specjalnie, ale, schowana nieco z tyłu, buduje odpowiedni klimat na krążku. Wspomniany przeze mnie wokal to jak dla mnie najlepszy punkt tego albumu. Plugawy głos, jaki dobywa się z gardła frontmana zespołu (który z resztą odpowiedzialny jest za gitarowe szaleństwo w <strong>Mass Hypnosia</strong>) nadaje kompozycjom zupełnie innej jakości, niż ta, która królowała na <strong><em>Toxiferuous Cyanide</em></strong>. Tym samym grupa <strong>Mass Hypnosia</strong> może być jedną z nielicznych, których twórczość z czasem staje się coraz lepsza.</p>
<p>W tych ośmiu kompozycjach ściera się ze sobą brutalność rodem z najlepszych płyt <strong>Sodom</strong> i <strong>Kreator</strong>, innowacyjność wczesnego <strong>Death</strong> i demoniczność <strong>Mayhem</strong>. Brutalność i surowość kawałków z <strong><em>Vicious</em></strong> mimo wszystko brzmi świeżo i chwytliwie, przez co najnowsza płyta filipińskiego trio staje się poważnym kandydatem do miana jednej z ciekawszych propozycji pierwszych miesięcy bieżącego roku. Ciekawe tylko, czy sprosta próbie czasu i w okolicach grudnia wciąż będę z przyjemnością wracał do tych potężnych ciosów, jakimi są chociażby <strong><em>Nefarious</em></strong> czy <strong><em>The Weak Shall Die</em></strong>.</p>
<p>Skoro do tablicy przywołane zostały pojedyncze utwory z opisywanego krążka, to niestety wypada wyrazić tu swoje niezadowolenie, które zarazem może być niejako podsumowaniem <strong><em>Vicious</em></strong>. Największym problemem tego albumu jest przewidywalność kolejnych numerów, a najsłabszą stroną grupy brak odwagi, by zrobić krok w inną stronę, zamieszać nieco w swoich szeregach, a nie tylko z uporem maniaka skupiać się na tradycyjnym i klasycznym brzmieniu metalu sprzed trzydziestu lat. Muzycy z iście chirurgiczną precyzją odtwarzają i powielają dobrze znane nam i oklepane schematy.</p>
<p>Moja słabość polega z kolei na tym, że ja ich kupuję.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/T4ypvhWWgus" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-vicious-2019/">MASS HYPNOSIA &#8211; &#8222;Vicious&#8221; (2019)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-vicious-2019/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MASS HYPNOSIA &#8211; &#8222;Toxiferous Cyanide&#8221; (2016)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-toxiferous-cyanide-2016/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-toxiferous-cyanide-2016/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[vlad]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Dec 2018 12:46:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2016]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[mass hypnosia]]></category>
		<category><![CDATA[ragnaroek records]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[thrash metal]]></category>
		<category><![CDATA[Toxiferous Cyanide]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=151609</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy dostaję od wydawnictw płyty do zrecenzowania i zapoznaję się z historią i pochodzeniem zespołów, często zadaję sobie pytanie: czy jest na&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-toxiferous-cyanide-2016/">MASS HYPNOSIA &#8211; &#8222;Toxiferous Cyanide&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy dostaję od wydawnictw płyty do zrecenzowania i zapoznaję się z historią i pochodzeniem zespołów, często zadaję sobie pytanie: czy jest na świecie kraj, w którym nie gra się metalu? Czy istnieje taka jednostka administracyjna, która nie zna dźwięku przesterowanych gitar i podwójnej stopy? Na pewno nie są to odległe wyspiarskie Filipiny, skąd pochodzi trio <strong>Mass Hypnosia</strong>, które niedawno wypuściło swoje nowe EP. My zaś pochylamy się nad ich ostatnim długograjem o nazwie <strong><em>Toxiferous Cyanide</em></strong>.</p>
<p>Swoją drogę artystyczną muzycy <strong>Mass Hypnosia</strong> rozpoczęli w 2009 roku, stawiając na tworzenie bezkompromisowego death metalu. Tego właśnie można się spodziewać po ostatnim albumie Filipińczyków – ostrego, szybkiego i agresywnego grania. Na krążku znajdziemy w sumie dziewięć kompozycji, z których osiem wpisuje się w schemat death metalowej rozwałki, ostatnia to z kolei instrumentalne outro, które jakoś kompletnie nie pasuje to twórczości zespołu. Płytę otwiera świetny <strong><em>Heres the Knife</em></strong>, a ja jako <em>English Grammar Nazi</em> sprawdzam dwukrotnie, czy aby na pewno nie ma w tytule apostrofu. Sięgam do załączonej książeczki z tekstami i od razu żałuję, bo te wyglądają, jakby były pisane na kolanie przez kogoś, kto dopiero co zaczął uczyć się języka, a w CV już wpisuje sobie poziom <em>zaawansowany</em>. Język angielski jest jednym z dwóch urzędowych na Filipinach, aczkolwiek autor tekstów chyba niespecjalnie przykładał się do jego nauki. Na szczęście instrumenty dobrze wypełniają przestrzeń na <strong><em>Toxiferuous Cyanide</em></strong>, a wokalista wykrzykuje swoje frazy w mało zrozumiały sposób, więc koniec końców tragedii nie ma.</p>
<p>Na swoim ołtarzu grupa składa ofiarę z inspiracji starą szkołą thrash i death metalu. Surowe i mocne brzmienie kolejnych kawałków tylko potwierdza tę tezę. Przenosząc słuchacza na przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, <strong>Mass Hypnosia</strong> dorzuca do kotła riffy w stylu <strong>Possessed</strong>, zmiany tempa jak u <strong>Kreatora</strong>, całość podsycając plugastwem <strong>Venom</strong>. Instrumentalnie ciężka artyleria w postaci <strong><em>Terror Panic</em></strong> i <strong><em>Bulles Face</em></strong> wypada rzeczywiście na plus, są to bardzo dobre kompozycje, elegancko skrojone i wyprodukowane. Kolejne propozycje wypadają nieco słabiej, <strong><em>Krucifer</em></strong> jest swego rodzaju wypełniaczem, <strong><em>Stigmata</em></strong> zwalnia tempo i pokazuje inną twarz kapeli, przy <strong><em>No Mercy for Victory</em></strong> powtarzalność wypracowanej jakości robi się nudna, zaś w wypadku <strong><em>Evil Awakes</em></strong> mamy do czynienia z czerpaniem wpływów z wczesnego<strong> Slayera</strong>. Dopiero tytułowy <strong><em>Toxiferous Cyanide</em></strong> to prawdziwy kopniak, który wynosi muzyków na wyżyny ich technicznych możliwości i umiejętności. Składne riffy, dobre połamanie kompozycji, ciekawe przejścia i bezprecedensowy wokal tworzą niezwykle udany numer, który zawodzi ku końcowi smutnym fade outem, by za chwilę gitary i perkusja znów wyłoniły się z ciszy na parę sekund. Okropnie bolą mnie takie zabiegi, które psują w moim odczuciu potężne uderzenie, jakie wynika z ogółu kompozycji. <strong>Mass Hypnosia</strong> żegna się z fanami instrumentalnym ambientowym outro, które mogłoby stworzyć podwaliny pod nowy materiał, w całości oparty o tego typu rozwiązania muzyczne.</p>
<p>Podsumować <strong><em>Toxiferous Cyanide</em></strong> nie jest łatwo. Płyta rozpoczyna się wyjątkowo udanie, pierwsze trzy kawałki to mocne uderzenie, które daje nadzieje na równie udany album. Niestety później coś się delikatnie rozjeżdża, kolejne utwory nie zaskakują, brzmią ciut wtórnie i bez szału. Zakończenie zaś tworzy pewnego rodzaju klamrę kompozycyjną, dzięki czemu album <strong>Mass Hypnosia</strong> rozpatrywany jako całość wypada wystarczająco dobrze. Jest to propozycja godna polecenia wszystkim zwolennikom starej szkoły thrash metalu ewoluującego w death.</p>
<p><iframe src="https://www.youtube.com/embed/3PIzsnw8mcE" width="560" height="315" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" loading="lazy"></iframe></p>
<p>Kup CD <a href="https://www.ragnaroek-records.com/">TUTAJ</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-toxiferous-cyanide-2016/">MASS HYPNOSIA &#8211; &#8222;Toxiferous Cyanide&#8221; (2016)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/mass-hypnosia-toxiferous-cyanide-2016/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
