<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Necroskope Blasfemia - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/necroskope-blasfemia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/necroskope-blasfemia/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Aug 2026 11:16:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Necroskope Blasfemia - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/necroskope-blasfemia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>MORRATH &#8211; &#8222;Obscure Abominations&#8221; (2026)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/morrath-obscure-abominations-2026/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/morrath-obscure-abominations-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Brzeźnicki]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2026 18:42:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[brutal death metal]]></category>
		<category><![CDATA[death metal]]></category>
		<category><![CDATA[Morrath - Obscure Abominations]]></category>
		<category><![CDATA[Necroskope Blasfemia]]></category>
		<category><![CDATA[polski death metal]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kvlt.pl/?p=351999</guid>

					<description><![CDATA[<p>Minęły trzy lata od pojawienia się na rynku debiutu młodego Morrath i zespół postanowił się przypomnieć nową Epką. Jej tytuł brzmi Obscure&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/morrath-obscure-abominations-2026/">MORRATH &#8211; &#8222;Obscure Abominations&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Minęły trzy lata od pojawienia się na rynku debiutu młodego<strong> Morrath</strong> i zespół postanowił się przypomnieć nową Epką. Jej tytuł brzmi<strong> Obscure Abominations</strong>, a wydana została przez <strong>Necroskope Blasfemia</strong> 25 lutego roku bieżącego. Debiut został przyjęty ciepło, zespół dzięki niemu trochę pograł i byłem bardzo ciekaw, jaki to będzie miało wpływ na kolejny materiał.</p>
<p>Wielokrotnie podkreślałem, że uwielbiam „turboEPki”, które często okazują się lepsze od pełniaków. Często zamknięte czasowo między dziesięcioma, a piętnastoma minutami kopią dupska tak okrutnie, że nie ma czego potem zbierać. Miałem wielką nadzieję, że do grona killerów tego rodzaju dołączy <strong>Obscure&#8230;</strong> i gdy nadszedł odpowiedni czas, zasiadłem do odsłuchu. W pierwszej kolejności słuchacz atakowany jest brzmieniem. Krążek nagrany został w dwóch lokalizacjach, po czym przekazany w łapy <strong>Michała Grabowskiego</strong> (<strong>BlackTeamMedia</strong>), którego prac można posłuchać na krążkach <strong>Christ Agony</strong>, <strong>Feto In Fetus</strong> czy <strong>Hyperial</strong>. Atak jest okrutny,<strong> Michał</strong> odwiedził lokalnego rzeźnika i zadbał o kilogramy mięcha. Kompozycje mają odpowiednią masę, jadą po florydzku i odpowiednio orają narządy słuchu. Wszystko jest na miejscu, a poziom brutalności dobrze balansuje z przejrzystością.</p>
<p>Muzycznie jest równie brutalnie i mięsiście.<strong> Morrath</strong> gustuje głównie w nurcie death metalu florydzkiego, sporo riffów można podciągnąć pod inspiracje <strong>Morbid Angel</strong> czasu <strong>Blessed Are the Sick</strong> albo kapel, które się na <strong>Morbidach</strong> wzorowały. Nadmieniam, że nie są to przesadne wpływy, uważam je za utrzymane w dobrym guście, silne, ale nie podpadające pod żadne zrzynki. Należy też przyznać, iż zespół zrobił duży krok naprzód, utwory znacznie bardziej trzymają się kupy niż na debiucie, jest konkretniej i w moim odczuciu bardziej intencjonalnie. Muzycy nabrali większej świadomości twórczej, co ze wzrostem umiejętności i doświadczenia musiało przynieść pozytywne skutki.</p>
<p>Bardzo jasnym elementem materiału są solówki. Zespół zaprosił aż trzech gitarzystów, by okrasili ich utwory swoimi popisami. Usłyszeć można <strong>Eryka Jakubczyka</strong> z <strong>Frightful</strong>, <strong>Szymona Plewę</strong> z <strong>Night Lord</strong> oraz <strong>Krzyśka</strong> <strong>Śniadeckiego</strong> z <strong>Godslut</strong>. Ich udział nadaje całości większej różnorodności, aczkolwiek należy przyznać, że każdy z nich poszedł z partiami mocno w lata 90., co pogłębiło old schoolowy odbiór całości.</p>
<p>Podsumowując, <strong>Morrath</strong> się rozwija i rośnie w siłę. Jeżeli utrzyma obrany kurs i poziom postępu, to osiągnie wiele. <strong>Obscure Abominations</strong> jest dobrą przystawką pod drugi album i udowadnia, że <strong>Morrath</strong> to nie jednostrzałowiec. Zatem Panowie –do roboty, a kto jeszcze krążka nie sprawdzał, niech to czyni jak najszybciej.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/morrath-obscure-abominations-2026/">MORRATH &#8211; &#8222;Obscure Abominations&#8221; (2026)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/morrath-obscure-abominations-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
